· Scena w MM |
~Black Cherry
|
Dodany dnia 04-05-2009 17:29
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -23
Ostrzeżeń: 2
Postów: 37
Data rejestracji: 30.04.09
Medale:
Brak
|
Mi się scena w Ministerstwie bardzo podobała Miała swój charakter i magię to im się udało Ale liczę że scena ostatniej bitwy o Hogwart będzie O WIELE lepsza |
 |
|
|
~Rybka_109a
|
Dodany dnia 04-05-2009 18:41
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 348
Ostrzeżeń: 0
Postów: 151
Data rejestracji: 14.10.08
Medale:
Brak
|
Była dobra. Ale jak czytałam książkę była wzmianka o drzwiach, jakoś w filmie ich nie widziałam. Parę rzeczy chyba było pominiętych, no ale cóż, to nie ja wymyślam scenariusz... a szkoda. 
__________________
Od przebiegłości Ślizgonów
Kretynizmu Puchonów
i od Wiedzy-O-Własnej-Wszechwiedzy Krukonów
CHROŃ NAS GRYFFINDORZE
|
 |
|
|
~Avrione
|
Dodany dnia 15-06-2009 15:45
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Redaktor Proroka
Punktów: 1052
Ostrzeżeń: 1
Postów: 454
Data rejestracji: 13.06.09
Medale:
Brak
|
Ta scena chyba była najlepsza w całej ekranizacji ZF .
Może parę scen usunęli z filmu,ale dodali równie ciekawe.
np.W departamencie tajemnic wszyscy się zderzają,leci ostatni śmierciożerca,Ginny z całej siły rzuca zaklęcie,i departament się rozwala,wszyscy biegną do drzwi,i spadają z wielkiej wysokości.
Albo wybór Harry`ego: Przepowiednia czy Przyjaciele.
.
No ale najlepsza była walka GD przeciwko Śmierciożercom i śmierciożercy przeciwko ZF. .
__________________
"Powiedział Pan: "Daję wam ogień"
Podajcie sobie dłonie i żyjcie w zgodzie!
Żyjcie w zgodzie z ptakami, niech płoną serca
i oczy wasze niech nigdy nie znają łez...
Odszedł a ciało swe pogodził z ptakiem i wiecznym cierpieniem,
i była miłość,
i była zgoda,
Każdy był wolny! wolny był każdy ptak!
Pewnego dnia pękło niebo,
i runął straszny deszcz,
wtedy krzyknął ktoś,
a chłód ogarnął wszystkie serca,
a w oczach pojawił się strach!
Ludzie podali sobie noże- zamiast rąk
i upiekli ptaki!
Dżem "Dzień w którym pękło niebo"
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie zniszczony!
|
 |
|
|
~Kab Hun
|
Dodany dnia 15-07-2009 20:44
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Sklepikarz z Hogsmeade
Punktów: 818
Ostrzeżeń: 0
Postów: 141
Data rejestracji: 09.07.09
Medale:
Brak
|
Taak, ta scena została zrealizowana wyjątkowo zadowalająco, ale nie zabrakło oczywiście błędów i niedoróbek. Pierwsze, co mnie zraziło, to fakt, że śmierciożercy latają (jako taki dymek, czy coś w tym rodzaju). Ej, ej, ej - w 7 tomie zostało jasno powiedziane, że jedynie Voldek może przemierzać przestworza bez użycia mioteł, czy innych takich. I dzięki 'redżyserom' mamy pierwszą rozbieżność film/książka...
Kolejną rzeczą, która powaliła mnie na łopatki, było 'pojawienie się' członków Zakonu. Dosłowne 'pojawienie się', gdyż mrugnęło światełko i w mgnieniu oka wyskoczyła grupka czarodziejów. Na aportację to mi nie wyglądało (tym bardziej chyba, że do departamentu aportować się raczej nie można). Nie wiem czemu, ale ten moment był dla mnie zdecydowanie niefajny. ;/
No i trzecie - najważniejsze - śmierć Syriusza. Za krótka, za mało widowiskowa, nawet nie zdążyłem mrugnąć a Black już się rozpuszcza w powietrzu... Jak dla mnie - fana wyolbrzymiania i wodotrysków - to zdecydowanie za mało! A tak nawiasem mówiąc, ciekawe rzeczy działy się potem - piski Bellatrix 'Zaaaabiłam Syriusza Blacka!' dotąd rozbrzmiewają mi w uszach (oglądałem wersję polską z dubbingiem).
Mimo wszystko jednak jest to najlepszy moment w całym filmie. Wygląd departamentu (a szczególnie samo wejście) jest tajemnicze i wywołuje dziwny niepokój, może nawet strach...? A ucieczka członków GD z sali tłuczących się przepowiedni i walka Dumbledore vs. Voldemort, to już mistrzostwo świata... ;]
__________________
"Teraz żyjemy w czasach gdzie śmierć drugiego człowieka jest zazwyczaj kwitowana wymuszonym uśmiechem, bo przecież "fajnie" jest być zimnym, wyrachowanym(...), jak postać z ulubionego serialu, a gdy dzieje się krzywda jakiemuś zwierzakowi, to wtedy wszyscy zamieniają się w superbohaterów."
|
 |
|
|
~Severus Tobiasz Snape
|
Dodany dnia 16-07-2009 01:13
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Woźny Hogwartu
Punktów: 982
Ostrzeżeń: 1
Postów: 281
Data rejestracji: 23.10.08
Medale:
Brak
|
Scena jak reszta filmu - SŁABA! Dali zdecydowanie za dużo efektów specjalnych, a za mało wartości merytorycznych.
- Priori Incantatem między różdżkami Voldemorta i Dumbleore'a;
- śmierc Syriusza;
- "tajemnicza zasłona" jak i całe pomieszczenie;
- uderzenie Moody'ego zaklęciem z laski-podpory;
- brak Faweksa i Avady Kedavry;
- opętanie Pottera przez Voldemorta;
- "latanie" Śmierciożerców i aportacja Zakonu Feniksa wprost do Departamentu Tajemnic (*naśladuje głos panny Ja-Wiem-Wszystko* "Och, nie czytaliście "Historii Magii"? Tam jest wyraźnie napisane, że ważne instytucje w świecie magii są tak chronione, by nie można było się tam aportowac! A już na pewno nie do samego Departamentu Tajemnic!" ;
- brak mózgów, sali z wieloma drzwiami, ze Zmieniaczami Czasu itp.;
- gdzie obrażenia członków GD?
- treśc przepowiedni w Sali Przepowiedni (!!!), to karygodne, bo zaraz wychodzi Lucek i Bella... i co? Oni nie słyszeli słów przepowiedni?
+ Walka Syriusza z Lucjuszem (głównie ze względu na Lucka, który wspaniale gra swoją rolę!);
+ Voldemort krzyczący tak, że szyby się rozbijają;
+ kwestia: "You're looost... everything";
+ pogoń za Bellą, gra aktorska Bohan-Carter, "Crucio";
+ Sala Przepowiedni ("Reducto" i zawalenie się kuleczek).
Edytowane przez Severus Tobiasz Snape dnia 16-07-2009 01:18 |
 |
|
|
~piecka21
|
Dodany dnia 05-08-2009 18:13
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1213
Ostrzeżeń: 1
Postów: 209
Data rejestracji: 27.07.09
Medale:
Brak
|
Mnie jak większości wam scena ta bardzo się podobała choć mogli by zrobić ja dłuższą szkoda, że nie pokazali tego z mózgami i bardziej nie wyszczególnili każdego jak walczył . Ogólnie podobała mi się nawet bardzo 
__________________
 drogi Gościu
Edytowane przez Alae dnia 05-08-2009 18:17 |
 |
|
|
~Julia_magic
|
Dodany dnia 05-08-2009 18:34
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pierwszoroczniak
Punktów: 49
Ostrzeżeń: 0
Postów: 12
Data rejestracji: 29.07.09
Medale:
Brak
|
szczerze mówiąc mogli postarać się trochę bardziej. brakowało mi takiego napięcia i kilku ważnych szczegółów |
 |
|
|
~Jean
|
Dodany dnia 12-08-2009 11:04
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Drugoroczniak
Punktów: 90
Ostrzeżeń: 1
Postów: 45
Data rejestracji: 06.08.09
Medale:
Brak
|
Jedna z moich ulubionych scen z filmu. Bardzo podobała mi się cała akcja również to jak lecieli do Ministerstwa. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, że nie pokazali jak wszyscy zostają w pewnym momencie oddzieleni od Harry'ego. Najbardziej widowiskowym momentem była walka śmierciożerców z aurorami i moment w którym wszyscy uciekają, a za nimi walą się półki z przepowiedniami po zaklęciu rzuconym przez Ginny.
I nie podobała mi się jeszcze scena śmierci Syriusza ale mimo tego i tak kilka łez poleciało
__________________
I Love Relationship Ron and Hermione.
Remember this 
Edytowane przez Jean dnia 12-08-2009 11:05 |
 |
|
|
~al_kaida
|
Dodany dnia 18-08-2009 23:23
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Książe Półkrwi
Punktów: 2217
Ostrzeżeń: 0
Postów: 501
Data rejestracji: 15.10.08
Medale:
Brak
|
Sceny w MM były ciekawie pokazane w filmie, bardzo mi się podobała walka GD ze Śmierciożercami. Najlepsze było zaklęcie Ginny i pojedynek Lucjusza z Syriuszem. Sama śmierć Syriusza nie podobała mi się, ale oprócz tego było ok. A i tak najlepsza była Bellatrix 
__________________
Wbrew powszechnie panującym pogłoskom, al_kaida jest rodzaju żeńskiego.

______________________________________________
Pozdrowienia dla wszystkich, którzy czytają moje wypociny 
|
 |
|
|
~Oyster
|
Dodany dnia 21-08-2009 13:51
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Uczestnik Klubu Ślimaka
Punktów: 489
Ostrzeżeń: 1
Postów: 141
Data rejestracji: 19.08.09
Medale:
Brak
|
To była zdecydowanie najlepsza scena filmu. Napięcie, wystrój no i sama walka. Miażdżące widowisko. A scena furii Voldemorta genialna.
__________________
Od cnoty Gryfonów,
Kretynizmu Puchonów,
i od Wiedzy-O-Własnej-Wszechwiedzy Krukonów
Chroń nas Slytherinie.
Edytowane przez malfoj_sam_segz dnia 02-07-2010 22:36 |
 |
|
|
~Lady Malfoy-shine
|
Dodany dnia 20-09-2009 14:55
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Animag Wąż
Punktów: 554
Ostrzeżeń: 1
Postów: 120
Data rejestracji: 20.08.09
Medale:
Brak
|
No ok najbardziej podobała mi się ta scena jak zniszczyła się przepowiednia dla Voldiego ! No i może ta jak śmierciożercy zaatakowali nasze zacne grono hmmmmmmm tak to była fajna scena ale jak już wcześniej wspomniałam w komentarzu w innym arcie ubolewam nad tym że właśnie wtedy umarł Syriusz bo on zaraz po Tomie Feltonie jest moim ulubionym aktorem.....:::::::::::::::: ))))))))) Pozdrawiaaaam Całe HOGSEMADE . Pozdrawiam :Lili Luna Potter , Cee, Peepsyble, i Lady Malfoy love
__________________
Od cnoty Gryfonów
Kretynizmu Puchonów
I-Od-Wiedzy-O-Własnej-Wszechwiedzy Krukonów
Chroń Nas Slytherinie!
Drrr
Pozdrowionka dla dziewczyny Toma Feltona.
|
 |
|
|
~Evanna Lynch
|
Dodany dnia 20-09-2009 20:57
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 236
Ostrzeżeń: 0
Postów: 58
Data rejestracji: 12.08.09
Medale:
Brak
|
Ta scena była dobra, chyba nawet najlepsza z całego filmu (bo ogólnie to był dość... żałosny). Bardzo mi się podobało, jak Harry szedł, a tam takie tłumy ludzi. I w windzie... Wtedy jak pokazali Malfoy'a też było nieźle... ; D
__________________
|
 |
|
|
~-simon-
|
Dodany dnia 02-07-2010 22:22
|
Zbanowany


Dom: Slytherin
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -98
Ostrzeżeń: 4
Postów: 73
Data rejestracji: 29.06.10
Medale:
Brak
|
Mi w Ministerstwie podobały się dwie rzeczy: jak Harry i reszta uciekali przed walącymi się półkami z przepowiedniami i walka pod kamiennym łukiem. 
Edytowane przez Alae dnia 03-07-2010 19:24 |
 |
|
|
~Regis
|
Dodany dnia 02-07-2010 22:59
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Czwartoroczniak
Punktów: 209
Ostrzeżeń: 0
Postów: 89
Data rejestracji: 04.01.10
Medale:
Brak
|
Mnie się podobało jak Syriusz walczył z Lucjuszem i Albus z Voldemortem. To było super Chociaż scena jak Voldemort wdarł się w świadomość Harry'ego też nie była zła
Edytowane przez Alae dnia 03-07-2010 19:34 |
 |
|
|
~kertiz
|
Dodany dnia 10-08-2010 22:34
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Nauczyciel w Hogwarcie
Punktów: 2616
Ostrzeżeń: 0
Postów: 224
Data rejestracji: 17.06.09
Medale:
Brak
|
Była to bardzo udana i efektowna scena, która przypadła mi do gustu. Prawie wszystko było zgodne z książką [ a przynajmniej działo się to w Ministerstwie Magii xD ] i dało pozytywny efekt. |
 |
|
|
~mrsRadcliffe
|
Dodany dnia 27-08-2010 19:15
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Barman w Trzech Miotłach
Punktów: 1306
Ostrzeżeń: 1
Postów: 382
Data rejestracji: 20.03.10
Medale:
Brak
|
Mnie chyba ta scena najbardziej się podobała spośród całego filmu. Było tam najwięcej akcji, i to z użyciem zaklęciem, bo tego zawsze mi brakowało. Zawsze wszystko rozgrywało się między Harrym a Voldemortem, a teraz nareszcie udział wzięli inni.
__________________
"Ich obecność była jego odwagą, to ona sprawiała, że był w stanie robić krok za krokiem. "
|
 |
|
|
~aniutek96
|
Dodany dnia 28-08-2010 14:09
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Nauczyciel w Hogwarcie
Punktów: 2703
Ostrzeżeń: 0
Postów: 339
Data rejestracji: 14.10.09
Medale:
Brak
|
Uwilebiam tą scenę. Cudowne po prostu. Świetna była walka Syriusza z Lucjuszem jak i Dumbledore'a z Voldemortem. Genialne efekty specjalne. Szkoda tego, że nie zrobili tak jak w książce, że były te wszystkie drzwi i któreś z przyjaciół co chwilę opuszczali Harry'ego, że ta walka nie odbywała się na schodach. No i to co najbardziej zniszczyli to śmierć Syriusza. Myślałam, że scena będzie tak wzruszająca, że będzie mi się chciało płakać, a tu nic. Kompletnie. Normlanie katastrofa, mogli się wysilić trochę bardziej.
__________________
"Let's finish this the way we started it... TOGETHER!"
Stefan : Więc myślisz, że John jest ojcem Eleny?
Damon : Ding Ding Ding !
|
 |
|
|
~Larinne
|
Dodany dnia 28-08-2010 14:19
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Minister Magii
Punktów: 2021
Ostrzeżeń: 1
Postów: 124
Data rejestracji: 21.07.10
Medale:
Brak
|
Nie ukrywam, że czytając książkę inaczej wyobrażałam sobie ten moment. I nawet czytając trochę się bałam i był jakiś taki dreszczyk, a w filmie tak sknocili, że żal patrzeć ;) To zależy zresztą od reżysera i jego wizji-niestety.
Śmierć Syriusza i walka zanim zginął wydawała się ciekawsza.
I jeszcze to jak członkowie Gwardii(Luna,Ginny,Neville,Hermiona,Ron) po kolei odłączali się od Harry'ego, emocje..., których zabrakło.
I jeszcze moment z przepowiednią i wczesniej jak szukali tych drzwi...Albo jak lecieli do Ministerstwa, było śmiesznie bo wszyscy oprócz Harry'ego i Luny nie widzieli na czym lecą,a w filmie pominięto ten szczegół.Tak więc uważam, że ta scena nie należy do udanych. Zresztą wole książki od filmów bo na filmach często się rozczarowywuję.
__________________
Miłość opiera się na paradoksie - to tak jakby kurwa była dziewicą .
Jędzowata i uparta, egocentryczna i neurotyczna, stanowiła modelowy przykład trudnego charakteru.
Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej? http://hogsmeade....rowstart=0
|
 |
|
|
~Yuki27
|
Dodany dnia 28-08-2010 16:25
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Gajowy Hogwartu
Punktów: 996
Ostrzeżeń: 0
Postów: 230
Data rejestracji: 25.07.10
Medale:
Brak
|
Tak bardzo lubię te sceny w Ministerstwie. Jedyne co to śmierć Syriusza, jakoś tak inaczej to widziałam. Mi się podobało jak Ginny walnęła reductio ^^ Ma dziewczyna powera 
No i moja ukochana scena: scena opętania Harry'ego Mogę ją oglądać 500 razy z rzędu i nie mam dość ^^
__________________
"Jest jedna rzecz, którą Bóg uwielbia: każe robić coś ludziom, którzy zarzekali się, że 'nigdy tego nie zrobią'." S. King "Podpalaczka"
Największa fanka starego Disneya i polskich wersji bajek
|
 |
|
|
~Dilicja6
|
Dodany dnia 29-08-2010 20:39
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Gracz Quidditcha Gryffindoru
Punktów: 122
Ostrzeżeń: 0
Postów: 67
Data rejestracji: 30.07.10
Medale:
Brak
|
Mi się podobały sceny w ministerstwie. Wyglądało prawie tak samo jak sobie wyobrażałam. Najbardziej mi się podobało jak ze wszystkich półek zaczęły spadać przepowiednie.Świetnabyła też walka między aurorami i śmierciożercami. Nie podobała mi się natomiast śmierć Syriusza. Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie tę zasłonę. Fajna była walka między Dumbledorem i Voldemortem. |
 |
|