Tytuł: Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: FF mania

Dodane przez Alae dnia 07-11-2008 21:06
#1

Cóż. Strefa fanfików na hogs rozwija się dość prężnie. Temat o najukochańszych tekstach już powstał, ale ja chciałam zapytać się Was o przygody w świecie HP fanfiction. Poprosiłabym więc o odpowiedzi w następujących kategoriach:

1. Tekst, do którego możesz wracać tysiące razy.
2. Płakałam/em jak bóbr przy...
3. Fik, który doprowadza mnie do niepohamowanej głupawki.
4. Zawsze przeczytam, jeżeli fanfik będzie severitusem/slashem/dramione etc.
5. Mój pierwszy ff.


1. Definitywnie Światło pod Wodą. Chyba każdy, kto Światełko czytał zgodzi się ze mną, że to magiczny tekst. Rewelacyjne dialogi, przepięknie przetłumaczony przez NocnąMaręNM.
2. Serii Herbacianej Telanu. Może wyrażenie płakać jak bóbr jest w moim przypadku błędne, bo naprawdę wiele trzeba, żeby poruszyć moje kamienne serce, ale fakt faktem, że uroniłam parę łez nad Potter'em i Snape'em. A ciurkiem po policzkach łzy ciekły mi przy Wypalić rany w tłumaczeniu bardzo_czarnego_kota, bo to przepiękny i tragicznie prawdziwy tekst.
3. Cała Slytheriniada Toroj i Skowronek Ravencalwu Bastet. Genialne dialogi i wspaniale wykreowane postacie.
4. Drarry. Nigdy nie mogę się oprzeć. Wprawdzie główny szał na slashe z tą parą minął, ale nadal nie wyrosłam z takich tekstów.
5. Jakiś bliżej nieokreślony fik, którego imienia nie pamiętam. Z czasów bardzo odległych pamiętam jedynie przeuroczy wierszyk ZŁO, Arien Halfelven.


Dodane przez Vampirzyca dnia 08-11-2008 10:30
#2

Dobry temat.

1. A ja cię zaskoczę. Otóż nie będzie to wcale Światełko, a Wąż w lewiej skórze. Jakoś bardziej ciągnie mnie doń. ŚPW również wspaniałe, cudowne, etc, jednak Węża... moim zdaniem nie przebije. Dialogi są bardziej naturalne, a w Świetle odnoszę wrażanie sztuczności.
2. Hmm... Nie przypominam, żebym kiedykolwiek płakała przy jakimś FanFiction. Odrobinę ruszyła mną Wiara, Ręka Boga - mocno wstrząsnęła. Było jeszcze kilka, ale obecnie dziura w pamięci.
3. Draco Malfoy - Zdumiewająco Skoczny... Szczur? Wyłam przy tym. Aż rodzinka się przeraziła. Podobnie było przy Regmesie Jamulusie. Jest jeszcze miniaturka - Dlaczego kura przeszła przez drogę? Również kwikaśne. Ale. P...Paringi, a najlepszy z brodą Albusa. Spadłam z krzesła.
4. Drarry. Kocham, uwielbiam, ja tym żyję. No, i sporadycznie dramione, ale już mi przechodzi.
5. Pierwszy? Pierwszy był chyba na hogsie, ten autorstwa Lady Snape, ten z jakąś Mary Sue. A, już pamiętam. O Vesnie.

Edit:

Taak, Gwiazda Mroku (niedawno przeczytana) to jeden z najsmutniejszych FF.

Edytowane przez Vampirzyca dnia 27-12-2008 20:03

Dodane przez Magic Dream dnia 27-12-2008 18:18
#3

Ułiii, nie wiedziałam, że taki temat jest na hogs. ;d

1. Światło pod wodą... Wspaniałe, cudne, wzruszające, zabawne... Tekst niesamowity i genialny pod każdym względem.
2. Płakałam? Hm... uroniłam trochę łez przy Harrym Potterze i Gwieździe Mroku. Smutaśne. :<
3. Draco Malfoy, zdumiewająco skoczny... szczur? Nigdy nie mogę powstrzymać chichotu, i jeśli chcę przeczytać coś na poprawę nastroju, sięgam właśnie do Szczurka.
4. Drarry rlz! :D Kocham, ubóstwiam, uwielbiam i co tam jeszcze chcecie. ;d Vam zaopatruje mnie w nowe opowiadania. ^^
:*
5. Myślę, że były to albo Przygody Vesny, albo Pierwsze słowa (później przechrzczone na Dzieciństwo Dracona).

Dodane przez Temeraire dnia 27-12-2008 19:02
#4

Yhm, yhm...

1) Światełka nie miałam okazji przeczytać, tak więc w moim przypadku jest to Lily Evans pióra Fantazji.
2) Hm... Nie, nie ma ficka, który poruszyłby mnie aż do tego stopnia. Chyba że... Nie, nie.
3) Taak, wprost wyłam przy którymś z zakalców Dżona Miksera...
4) Drarry, Drarry, Drarry! Choć nie zawsze komentuję, nigdy nie przepuszczę okazji, by przeczytać... Drarry rulez!
5) Oj, już nie pamiętam... Ale chyba była to właśnie Lily Evans...

Fanfickowego stażu nie mam zbyt długiego i urozmaiconego, ale ostatnio coraz częściej pojawiam się na Mirrielu, tak więc z biegiem czasu na pewno będę edytować posta...

Dodane przez ladybird dnia 01-01-2009 22:32
#5

...

1. Tak jak Temerarie nie czytałam Światełka..., a takiego FF do którego mogłabym ciągle wracać nie mam. Chociaż czasami Lilly Evans Fantazji.
2.Ja muszę przyznać, że wzruszyłam się przy Wojnie przekonań... Red Crayon. O ile dobrze pamiętam tytuł. Miniaturka o Severusie. Łezkę uroniłam...
3. Wyłam przy tForach dżona, ghosta no i przy kilku momentach Dzieciństwa Dracona... O, przy Dzieciństwie, to zdarzało mi się często.
4.Oj, nie mam takiego. Chyba, że... Raczej nie to nie. A może... Nie, to też... Czyli raczej nic.
5. Jako pierwsze, tak nie za bardzo świadomie, to Lilly Evans u przyjaciółki na komputerze. A na hogsmeade, to Tajemnica Rodu Godryka Martyny. Pamiętam, jeszcze wtedy w internacie mieszkałam, to każdą wolną chwilę nad tym FF siedziałam.

Dodane przez Kinga dnia 02-04-2009 18:50
#6

1. Trudno mi tu się wypowiadać, bo mój staż fanfictowy to <liczy> zaledwie osiem miesięcy, więc wracałam głównie do miniaturek (najczęściej do: Noworoczne wyzwania Morleigh, Nic trudnego tłum. Serathe, Wszystko się może zdarzyć tłum. manarai). Z dłuższych odświeżyłam sobie: Wybór (ale już bez ostatnich rozdziałów), Draco Malfoy, zdumiewająco skoczny... szczur? tłum. NocnejMaryNM i "Narzekania Zapatrzonej W Gwiazdy Idiotki" tłum. Doreen i Neith.
2. Z tym bobrem to przesada, ale zdarzyło mi się uronić łzę przy: Tylko jutro tłum. Doreen, W Hiszpanii mży tłum. cytrus, Przestrzeni Idril Celebrindal i... khem, jak przypomnę sobie tytuł i autora, to dopiszę.
3. Oprócz już wymienionego Szczurka i Slytheriniady, bardzo "śmiechowe" są też Narzekania.
4. Zawsze przeczytam opowiadanie z RW/HG, a tych akurat jak na lekarstwo. Ogólnie jeśli w ff jest dużo Hermiony, to na pewno do niego zajrzę.
5. Hmm, nie jestem pewna, ale były to chyba Cztery Smaki Serathe, jeszcze na stronie MR.

Edytowane przez Kinga dnia 02-04-2009 18:53

Dodane przez Peepsyble dnia 03-11-2009 11:15
#7

1. Tekst, do którego możesz wracać tysiące razy...
Na pierwszy miejscu Trylogia Enahmy. Kolejne już nie tak dla mnie ważne (co nie oznacza, że nie kocham) Światełko, Wąż, Vice Versa, Draco Trylogy, Z prądem, Szczurek.

2. Płakałam/em jak bóbr przy...
Absolutnie Tyrologia Enahmy, Eurydyka, Kiss me with fire, Z prądem.

3. Fik, który doprowadza mnie do niepohamowanej głupawki...
Dużo trochę. ; d Ewidentnie Nagi Quidditch, Okropna seria uświadamiająca, O jedną tequillę za daleko, Lekarstwo na grypę, Severus i Rura, ale genialna jest Freudowska Pomyłka. Genialne.
Edit. Ach. Prosiacek. Na Mirriel. Boskie,. ; ]

4. Zawsze przeczytam, jeżeli fanfik będzie...
Drarry oraz Dramione.

5. Mój pierwszy ff...
Nie pamiętam. Jak Boga kocham nie pamiętam. Ale chyba mogę powiedzieć, że dzieło to nie było, bo nie od Mirriel czy Hogsmeade się zaczyna. ; d

Dodane przez alice_in_wonderland dnia 22-03-2010 11:04
#8

1. Tekst, do którego możesz wracać tysiące razy.
Zdecydowanie Draco Trylogy
2. Płakałam/em jak bóbr przy...
Nie ma takowego :D
3. Fik, który doprowadza mnie do niepohamowanej głupawki.
Draco Malfoy- zaskakująco skoczny... szczur?
4. Zawsze przeczytam, jeżeli fanfik będzie
-
5. Mój pierwszy ff.
Sekretny dziennik Draco Malfoya.

Dodane przez Zimna Sandra dnia 22-03-2010 15:12
#9

Moje pierwsze FF Harry Potter i Historia Malfoya. Kilka osób naprawde powiedziały że to jest ciekawe, śmieszne.

Dodane przez Luca_2 dnia 11-10-2010 15:41
#10

1. Hmm.. mam nadzieję, ze to nie musi być potterowskie, jak tak to "Rally" i jego kontynuacja "Finish Line" i "Definicja szczęścia", a jak musi być potterowskie to: "Gryfońska intryga", "Mój piętaszek", Trylogia smutku Enhamy, "Ostatni Bastion". I to chyba wszystko.. Jeszcze tam się parę znajdzie, ale.. ale za dużo tego.

2. Uuuu.... Tu to będzie też sporo (bo lubimy łzawe fanfic) Na pewno "Mój piętaszek", "Głupiec", "Prisonnier de Guerre", "Slizgońska dziwka" no i jeszcze parę... Nie chce mi się szukać tytułów.

3. Hmmm.... "Miłosne perypetie z przymrużeniem oka", "Narzeczona dla Draco", "Okropna seria uświadamiająca", "UPS, czyli U Progu Sławy", "Chłopiec z baśniowej komnaty", "Lekarstwo na grypę".

4. Będzie slashem.!! No i... Zresztą ja wszystkie czytam...

5. Yyyy..... Ja już nie pamiętam.. Pamiętam tylko, że to było coś z Naruto z pairingiem SasuNaru. Coś o tym, że Naruto zaczął widzieć wszystkich z uszami i ogonami zwierząt. No i miał wizje o Kyuubym.

Dodane przez LilyPotter dnia 11-10-2010 16:51
#11

Ja czytam tylko FF z hogs, więc pewnie wszyscy je znają.
1. Tekst, do którego możesz wracać tysiące razy.
Stanowczo "Powojenne żale" Vampirzycy, z jakiegoś pojedynku. Świetne, super i ekstra. Uwielbiam to czytać.
2. Płakałam/em jak bóbr nad...
Zakurzoną w dziale zakończone ff miniaturką "Blask szmaragdu" Takiej Jednej. No może nie jak bóbr, ale się wzruszyłam.
3. Fik, który doprowadza mnie do niepohamowanej głupawki.
Przy niezakończonym "Pamiętniku Jamesa Pottera" Lady Cat.
4. Zawsze przeczytam, jeżeli fanfik będzie severitusem/slashem/dramione etc.
Czytam wszystko, jeśli zainteresuje mnie tytuł. Tak jakoś.
5. Mój pierwszy ff.
Hm. I tu wyjdę z tradycji. Coś przeczytanego na zadane.pl. W grupie Fani Harrego Pottera przez JaneVolturi. Coś o Hermionie i jej przeszłości. Świetne.

Edytowane przez LilyPotter dnia 11-10-2010 16:51

Dodane przez Nelishia dnia 23-12-2011 13:54
#12

1. Mania na FanFiction pojawiła się u mnie całkiem niedawno, naprawdę. W bardzo dużym przybliżeniu podałabym tu datę mojej rejestracji, bo to niewielki okruch czasu zaczęłam wyszukiwać przesławne arcydzieła genialnych autorek. Wyszło, co wyszlo - teraz mam niewielką listę FanFiction, które lubię naprawdę bardzo i czytam, czytam i czytam. Oczywiście znajdują się też inne, lubiane nieco mniej, ale nie na nich mam się skupić. Miejsce pierwsze... Nie, tak nie mogę - przyjmijmy, że wszystkie teksty są równocześnie na miejscu pierwszym. Slytherinada autorstwa Toroj, ale tu chciałabym wyróżnić Hapy Niu Jer i Koła Czasu, bo to, konkretniej do nich, bezustannie wracam. Krukoniada autorstwa Bastet - wyróżniam wszystko, absolutnie wszystko, bo każda 'cząstka' tegoż dzieła spodobała mi się inaczej. Do 'Rory' początkowo nastawiona byłam dość sceptycznie, ale od wczoraj czuję się w stu procentach przekonana. Bliski dekonspiracji, jak jeszcze nigdy dotąd autorstwa Czarnej Pantery - za to, że to naprawdę inteligentna parodia, która z Harry'ego nie robi idioty; która ma normalne poczucie humoru i jest napisana ładnie, bardzo ładnie. Te 'trzy' teksty to według mnie absolutny geniusz - każdy na swój sposób i ciągle do nich wracam.
2. Najwidoczniej moje serce jest bardzo kamienne - nie płaczę przy FanFiction. Jeżeli natrafię na coś smutnego... to przeczytam, ale i tak staram się wyszukiwać utwory 'wesołe, jak szczypiorek na wiosnę'. Jestem zbyt pesymistyczna, by tę 'wadę' jeszcze bardziej pogłębić. Najwidocznie jestem jeszcze twardsza od !Alae, bo nie przypominam sobie najmniejszej łezki, a jedynie taką mieszaninę smutku z czymś jeszcze, a to bardzo dobrze mówi i o tekście, i o autorze. Drabble, jak nazwa wskazuje - krótkie, Buty autorstwa Pearlady. Niby taka drobnostka, ale coraz bardziej zaczynam współczuć Lunie, gdy ten tekst czytam. Zdaję sobie również sprawę, że to właśnie panna Lovegood ma gorzej ode mnie, a lepiej się trzyma. Powinnam brać z niej przykład, chociaż wątpię w to, czy potrafię.
3. Ta 'trójeczka' z punktu pierwszego, choć wykluczam poniekąd Koła Czasu i Rory, bo humoru było tam nieco mniej. Do tego, pisząc zdanie powyżej, przypomniałam sobie tekst tak zabawny, że ja, osóbka absolutnie poważna, usłyszałam kluczowe pytanie: 'Co się dzieje, że tak się śmieję?', lecz mniejsza o to. Harry Potter contra polskie Ministerstwo Magii autorstwa Leonette, a także FanFick, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać autorstwa Doom Song, a przetłumaczone przez Kiraling. Te dwa utwory miały w sobie 'to coś', co nie pozwoliło się od nich oderwać. Zduszony chichot bądź napad głupawki jest, w tym przypadku, jak najbardziej wskazany.
4. Niezawsze przeczytam utwór, który ma w sobie kanon. Pary 'Harry+Ginny' i 'Ron+Hermiona' nie trawię, więc w tym przypadku zasadę można łamać, a ja będę przeszczęśliwa. Plus można uratować którąś z książkowych ofiar II Bitwy o Hogwart (nie, nie Snape'a!), a ja również będę przeszczęśliwa.
5. Pomijając twórczość blogową - chyba moim pierwszym FanFiction była Historia Pana Zgryźliwego i Senki autorstwa Buczka. Nie jestem jednak pewna w tej kwestii.

ad. 2: Jest jeszcze jeden tekst, który próbował mnie wzruszyć, a próbował tylko dlatego, że z trudem powstrzymywałam łzy. Mam tu na myśli Wypalić rany bardzo_czarnego_kota - cudowne, głębokie FanFiction, a konkretniej tłumaczenie (o ile mnie pamięć nie myli). Tekst naprawdę piękny i godny polecenia, choć ja na ogół gustuję w tekstach weselszych, gdyż jak mówię: "poważna to ja jestem na co dzień". ^^

Edytowane przez Nelishia dnia 16-02-2012 12:41

Dodane przez emilyanne dnia 23-12-2011 16:31
#13

1. Tekst, do którego możesz wracać tysiące razy.
Tysiące razy? Mhmm... Właściwie to nie wiem czy taki istnieje. Może Zaufaj mi Ginny, ale to jest prowadzone na blog.onet :)
2. Płakałam/em jak bóbr przy...
Cóż... Blask Szmaragdu mnie odrobinę wzruszył. Było coś jeszcze, ale nie jestem w stanie sobie teraz przypomnieć nazwy...
3. Fik, który doprowadza mnie do niepohamowanej głupawki.
Było takie jedno drabble - Wnioski Czarnego Pana ;D
4. Zawsze przeczytam, jeżeli fanfik będzie severitusem/slashem/dramione etc.
Zawsze przeczytam wszystko, co jest o Huncwotach, lub o Severusie. No, jeżeli chodzi o Severusa to nie lubię tylko opowiadań o Sevie i Hermionie. Drażnią mnie strasznie.
5. Mój pierwszy ff.
Ten który napisałam, czy ten który przeczytałam? Mhmm... Nie pamiętam, który przeczytałam jako pierwszy, ale sama napisałam Tajemnice Huncwotów.


Cóż, na Hogsmeade jedne z moich ulubionych FF to między innym Pan Zgryźliwy i Senka, Buczka. a w całym internecie jest kilka FF, które lubię jeszcze bardziej. Między innymi właśnie Zaufaj mi Ginny.

Dodane przez Annalisa Louis dnia 23-12-2011 17:02
#14

1. Tekst, do którego możesz wracać tysiące razy.

Ech.... no cóż wiele jest takich tekstów. Jednak jednym, wyjątkowym, jest FF są "Tajemnice" autorstwa Vorabizy.

2. Płakałam/em jak bóbr przy...

Myślę , że tym tekstem może być "Światło pod wodą" i "Seria Herbaciana". FF napisane po prostu cudnie....

3. Fik, który doprowadza mnie do niepohamowanej głupawki.

Nie pamiętam o.O W swoim życiu przeczytałam bardzo dużo FF i niestety nie jestem w stanie sobie przypomnieć żadnego zabawnego.

4. Zawsze przeczytam, jeżeli fanfik będzie
severitusem/slashem/dramione etc.


Z reguły czytam wszystkie FF. Nie zrażam się tym, że jest to slash , dramione czy też severitus. Dużo zależy od tego , w jaki sposób są opisane uczucia, postacie , zarys sytuacji i ogólny styl opowiadanie. Im lepiej napisane, tym lepiej się czyta, prawda ?

5. Mój pierwszy ff.

Niestety jeszcze nie miałam okazji napisać FF, który porwał by serca czytelników:bigrazz: Na moim koncie są skromne "Krople" drabble z Harrym i Ginny w rolach głównych ;>

Edytowane przez Annalisa Louis dnia 23-12-2011 17:10

Dodane przez Angel14 dnia 23-12-2011 18:00
#15

1. Tekst do którego moge powracac... to chyba Nicole Juliette Riddle pisane przez (jeszcze nieskonczone) misiaczek13, bardzo mi sie ten FF podoba ;)

2.Tak wlasciwie to nie plakalam przy jakims FF, ale czytalam duzo wzruszajacych tekstów o Severusie.

3. Jeszcze takiego nie bylo, ale czekam na niego ;)

4. Mi jest to obojetne czytam kazde FF jakie mi sie nawinie, w koncu to czy jest dobre nie zalezy od tego czy to dramione czy cos innego.

5. Niestety, jeszcze zadnego nie napisalam, ale planuje sie w koncu do tego zabrac, choc i tak napewno nie bedzie to jakos strasznie porywajace FF :)

Dodane przez whitely dnia 22-05-2012 12:12
#16

rub my hands in delight at not having to wash so many kidsa socks, itas also the holiday during which we get out our flag. sexy prom dressessexy prom dresses I donat know why that flag makes me so happy, but it really does. My husband gets it out of the bag we use to keep it clean and does his whole flaghanging routine. We fly our flag from Memorial Day to Independence Day, and I guess I love it because it so signifies those first three federal holidays of the summer a Memorial Day, homecoming dresses 2012homecoming dresses 2012 . Flag Day and Independence Day a as well as all the Americana that is to come during that season: hot dogs on the grill, lemonade stands by the kids, . summer weather, neighbors in the street, porch chats and flipflops cute dressescute dresses , lace dresseslace dresses . short prom dressesshort prom dresses . sexy prom dressessexy prom dresses Popcicles and watermelon. It signifies the pursuit of happiness (and the freedom to be so outrageously carefree) that our servicemen fought for us to have. Being from a family of many military men, my