Tytuł: Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: [D] Seria drabułkowa

Dodane przez Red Crayon dnia 20-12-2008 12:27
#6

Kilka kolejnych:

nr 14: Obojętność

Idziesz ulicą, wpatrujesz się w brudny, szary chodnik. Interesuje cię on bardziej niż to, co się dzieje wokół. Wypadek samochodowy czy kradzież torebki starszej pani wcale się nie obchodzi. Nie chcesz się w to angażować, bo wiesz, że potem może to przysporzyć ci problemów. Chowasz się za murem obojętności. Nie chcesz żeby inni wtrącali się w twoje życie więc i ty nie wtrącasz się do ich spraw. Nie zauważasz kobiety z podbitym okiem, która błagalnie patrzy w twoją stronę i czeka aż wyciągniesz w jej stronę pomocną dłoń. Obrzucasz ją zdenerwowanym spojrzeniem i bardzo szybko odchodzisz. Czasem lepiej nie wiedzieć...

nr 7: Gniew
Ten moment pamiętał całe życie. Złośliwy komentarz, który tak zabolał. Od razu zagotowała się w nim krew. Gdyby wzrok mógł zabijać, on padłby w tym momencie martwy. On - ktoś, kto sprawił mu wtedy tyle przykrości. Nagle z jego ust wydobył się potok słów: ostrych, nieprzyjemnych, wrogich. Uśmiech na twarzy zniknął, a dłonie zacisnęły się w pięści. Myślał tylko o jednym: o tym, żeby sprawić ból. Skoczył , zadał cios: pierwszy, drugi... Uspokoił się dopiero ghdy On przestał protestować. odszedł z podniesioną do góry głową.
- Dość tego! Wstawaj! Twój adwokat przyszedł - z zamyślenia wyrwał go głos policjanta stojącego w celi.

nr 5: To nie wygląda źle
Leżysz na wybrukowanej ulicy. Nogi masz ułożone pod dziwnym kątem. Wokół ciebie rośnie kałuża krwi. Twarz masz okropnie poranioną, a twój nos złamany jest w kilku miejscach. Wiem, że czujesz okropny ból, bo z twoich ust wydobywa się głośny, przerażający jęk. Szedłeś tylko do sklepu za rogiem. Oślepiło cię światło lamp samochodu, którym kierował On - pijany, niedzielny kierowca. Nie pomógł, po prostu uciekł. Policję i pogotowie wezwał świadek. Zapisał numery rejestracyjne, ale po co mi one! Serce mi się kraje kiedy widzę cię tutaj. Chce mi się płakać. Pytasz, czy przeżyjesz. Odpowiadam, że tak. Nie musisz wiedzieć, że to kłamstwo...


***
I jak? xD

Edytowane przez Red Crayon dnia 20-12-2008 12:58