Tytuł: Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: Życie Snape' a

Dodane przez Nuttella dnia 22-07-2011 14:14
#1

Ten kto był w kinie, lub po prostu oglądał tą część, widział scenę końcową o myślach Snape'a, które oddał Harry 'emu kiedy umierał. Podobały wam się te jego wspomnienia? Napiszcie co się wam w nich najbardziej podobało.

Dodane przez Hermionka111213 dnia 22-07-2011 14:17
#2

Świetne! Reżyser naprawdę się z tym popisał! Moim zdaniem najbardziej wzruszający moment w filmie. Myślałam, że będzie tego troszkę więcej, jednak bardzo się tym zachwyciłam.
Najbardziej łzy mi poleciały gdy zobaczyłam jak Severus trzyma w objęciach martwą Lily. ;(

Edytowane przez Lady Holmes dnia 23-07-2011 10:50

Dodane przez Alexandre dnia 22-07-2011 14:21
#3

Bardzo smutne, ale i świetnie nakręcone. Co prawda inaczej sobie wyobrażałam Petunię, Lily i Severusa jako dzieci, oczywiście bałam się, że rozwalą tą scenę. Mimo wszystko postarali się, zwłaszcza pan Rickman. Najsmutniejsze było, gdy Sev przybył do domu Potterów i przytulał martwe ciało Lily... ;(

Edytowane przez Alexandre dnia 22-07-2011 14:22

Dodane przez piecka21 dnia 22-07-2011 14:58
#4

Tak bardzo mi sie spodobalo zmeinilem o nm zdanie. Pod oslona twardego i zimnego mezczyzny kryla sie wrazliwa osoba szalencza zakochana, bardzo dzielna , bardzo odwazna. Mimo nienawisci do Jamesa Pottera chronil on Harrego glownei ze wzgladu na Lilly. Piekna histora i wzruszajaca! :)

Dodane przez Kiera Diggory dnia 22-07-2011 14:58
#5

Mnie również rozwaliła ta scena. Była taka... smutna. Kiedy Severus trzymał Lilly popłakałam się jak dziecko! ;(

Dodane przez Angel14 dnia 22-07-2011 16:19
#6

Bardzo mi się podobały, jak je oglądałam miałam wilgotne oczy sczególnie jak był ten moment jak Snape trzymał Lily i nad nią płakał, strasznie mnie to wzruszyło.

Edytowane przez Lady Shadow dnia 10-09-2011 12:26

Dodane przez Laufey dnia 22-07-2011 16:26
#7

Były naprawdę dobrze zrobione... Zgadzam się ze zdaniem innych, że scena kiedy Sev trzyma w objęciach martwą Lily była naprawdę poruszająca. Aczkolwiek młody Snape na początku wspomnień nie wyglądał aż tak źle jak to było przedstawione w książce. Inaczej wyobrażałam sobie Petunię, ale Lily bardzo odpowiadała moim 'wymaganiom' :P.

Dodane przez Mirabelka dnia 22-07-2011 17:06
#8

To był najsmutniejszy moment w filmie... Musze przyznać ,że bardzo się postarali mniej więcej tak to sobie wszystko wyobrażałam jak czytałam książkę : ) . Jedyne co mi nie pasowało to to ,że młody Snape był za ładnie ubrany i jakoś za bardzo zadbany XD

Dodane przez Nieznaj dnia 22-07-2011 17:45
#9

W książce scena doskonale opisana... Zobaczcie, cały czas uważałem (wy zapewne tez) Snape'a za wroga, jednego ze szpiegów, a tu po przeczytaniu ponad 3 tysiecy stron na samiuśkim końcu okazuje się największym przyjacielem. Zupełnie inne spojrzenie na całą historie:)

Dodane przez Alexa dnia 22-07-2011 17:50
#10

Oczywiście , że się podobały ! Chociaż miałam nadzieje , że nakręcą jednak wszystkie jego wspomnienia Seva np. ta kłótnia z Lily pod portretem Grubej Damy.
Najlepsze jego wspomnienie to jednak te , w którym przytulał ciało Lily , i jak płakał. To było tak bardzo smutne i romantyczne zarazem , że szok ! ;(

Dodane przez aniutek96 dnia 22-07-2011 17:57
#11

Wspomnienia były świetnie nakręcone. Gdy czytałam książkę jakoś nie zaciekawiły mnie aż tak bardzo, a oglądając film po prostu nie mogłam oderwać oczu od ekranu. Już przy śmierci Snape'a zaczęłam zmieniać o nim zdanie, gdy zobaczyłam go płaczącego, potem jego wspaniały tekst: "Lily miała takie oczy", ale gdy zobaczyłam już wspomnienia zauważyłam, że tak na prawdę to był człowiek o wielkim sercu, potrafiący kochać, niezwykle odważny i oddany. Szkoda tylko, że to wszystko odkryłam już po jego śmierci. :( A najbardziej we wspomnieniach podobała mi się scena, gdy Severus przytula martwe ciało Lily. ;(

Dodane przez pannaweasley dnia 23-07-2011 10:24
#12

Zatkało mnie przy tych jego wspomnieniach. To była jedna ze scen, w której reżyser nie dał ciała, a nawet lepiej - popisał się tą sceną. Bardzo mi się podobał młody Snape, ogólnie to było zaskoczenie, że przez cały czas troszczył się o Harrego i nie pozwolił go zabić - dla Lily. Takie samo zaskoczenie przeżyłam w książce, och. No łzy mi ciekły na całej bitwie o Hogwart, mogę powiedzieć, że smutno mi było kiedy Snape umierał. Był taką charakterystyczną postacią! :(

Dodane przez SophieSerpens dnia 23-07-2011 10:25
#13

Kurde, wszyscy już byli na HP, tylko nie ja! :mad:

Dodane przez mrsRadcliffe dnia 23-07-2011 11:38
#14

Świetne, nie wyobrazałam sobie, że aż tak się spiszą! Wciąż przed oczami mam jak Sev ściska martwe ciało Lily. Z resztą nigdy nie sądziłam, że Snape jest zdolny do wyjawiania jakichkolwiek uczuć.

Dodane przez Karma Chameleon 200 dnia 23-07-2011 13:00
#15

Życie Snape'a było całkiem spoko, dopóki nie przyłączył się do Voldemorta i nie zaczął pracować w Hogwarcie.

Dodane przez Alexa dnia 23-07-2011 13:28
#16

Bo to wszystko przez ten żal w jego sercu.
Gdyby Lily mu przebaczyła tą szlamę , może od samego początku byłby lepszym człowiekiem i nie stałby się śmierciożercą . . .

Dodane przez Loa_riddle dnia 23-07-2011 13:45
#17

Wspomnienia Snape'a były jedną z najlepszych części filmu. Najbardziej podobała mi się scena, w której tuli ciało martwej Lily. Było to zarazem najsmutniejsze.
Podczas sceny jego śmierci po raz pierwszy zobaczyłam go jako człowieka mającego uczucia, a nie chłodnego nauczyciela eliksirów. Tak samo było z książkią, jednak w filmie było to fajnie pokazane.

Dodane przez MelodyForbes dnia 24-07-2011 23:39
#18

Jak ktos chce zobaczyc scene wspomnien Snape'a to prosze tu:
klik

Dla mnie to byla najwzniejsza scena w filmie.. kocham to! Ryczalam jak Severus plakal..

Edytowane przez MelodyForbes dnia 24-07-2011 23:44

Dodane przez Zachary dnia 25-07-2011 05:29
#19

Jedna z najlepszych scen w filmie. Młodość a potem śmierć matki Pottera. Widok Severusa ze zmarłą Lilly wszystkim zapadł w pamięć.

Dodane przez HeermionaGranger dnia 25-07-2011 07:41
#20

Ta scena była super jak Snape płakał jak zobaczył martwą Lilly
wgl. całość była ciekawa ;)

Dodane przez Magiczny dnia 25-07-2011 08:51
#21

Bardzo piękna scena, gdy oglądam ten kawałek jeszcze raz, za każdym razem moje serce na nowo się rozkleja... To jest na tyle piękna, a zarazem smutna scena, że mało kto przy niej nie "wymięknie" ;(

Wydanie tej części filmu, choć już dawno nie byłem fanem HP, w pewnym sensie zmusiło mnie do obejrzenia wszystkich części począwszy od Kamienia Filozoficznego. Po tym stara mania powróciła, żałuję, że nie skończyłem kiedyś już dokończyć czytać HP, skończyłem na połowie Księcia Półkrwi... Lecz teraz zbieram pieniądze i zakupie cały komplet tych książek, zacznę czytać od początku, lecz już niestety z innym poglądem na Snape'a, ale myślę że to zbytnio nie zaszkodzi...

Dodane przez HeermionaGranger dnia 25-07-2011 10:31
#22

Snape aż było szkoda jak płakał to całkiem inny człowiek ;(

Dodane przez zaeli dnia 27-07-2011 19:41
#23

te wspomnienia były niesamowite! Bardzo dobrze ukazywały wszystko co było ważne - że Snape nie był taki, za jakiego go Harry uważał. Był wrażliwym mężczyzną i bardzo kochał matkę Harrego. Kiedy trzymał ją martwą w objęciach ...;(

Dodane przez fredgeorge dnia 27-07-2011 20:09
#24

Muszę przyznać,że ta scena trochę różni się od książkowej wersji, ale w sumie jak większość. Uważam,że bardzo ładnie zekranizowali wspomnienia Snape'a, szczerze łzy lały mi się po całej twarzy i podczas czytania książki i podczas oglądania filmu. W sumie przez większość scen łezka się w oku kręci :)

Dodane przez Paulina_Wesley7 dnia 27-07-2011 20:31
#25

Piękny i bardzo wzruszający moment, płakałam cały czas, choć doskonale wiedziałam co się zdarzy... Kiedy Snape trzymał w ramionach martwe ciało Lily, całe oczy zaszły mi łzami :* Tak w sumie po obejrzeniu tej sceny żałowałam że Lily i Sneape nie zostali przyjaciółmi albo np. że umarł tylko James a Lily i Sneape byli by razem .....( Choć pewnie będę ostro skrytykowana) Strasznie mi go było szkoda :*

Dodane przez Faria7 dnia 27-07-2011 20:36
#26

To było przepiękne... i bardzo wzruszające. Szczególnie, kiedy płakał i widział nieżywą Lily na podłodze, a potem ją przytulał.
POzdrowienia od Farii7 :)

Dodane przez snape_severus dnia 27-07-2011 21:07
#27

Bardzo mi sie spodobały wspomnienia Snape. Teraz tą postać bardziej polubiłam niż kiedyś.

Dodane przez Anna dnia 30-07-2011 11:15
#28

Wspomnienia, a raczej życie Snape'a przypomina mi życie Nevilla lub Harrego.
Jednym słowem miał przekichane.
ojciec Harrey'go przypominał bardziej Malfoy'a.

Edytowane przez Lady Shadow dnia 10-09-2011 12:22

Dodane przez Sophia dnia 30-07-2011 14:50
#29

Świetnie to nakręcili, chociaż inaczej sobie to wyobrażałam. Podobało mi się jak Severus przytulał Lily- oczywiście się wzruszyłam...;(

Dodane przez Hermiona6 dnia 30-07-2011 15:29
#30

tak na początku nie nawiedziłam Snape'a ale jak umierał to trochę mi go było żal

Z podrobieniami dla ~Sophia

Dodane przez Therion dnia 01-08-2011 10:50
#31

Mój ulubiony moment. Płakałam jak bóbr, reżyser się popisał, nie było wszystkich wspomnień, z książki, ale w filmie zostały przedstawione w fantastyczny sposób.

Dodane przez tressa dnia 01-08-2011 11:13
#32

Te wspomnienia pokazały go w innym świetle niż dotychczas. Okazało się, że Snape nie był taki gruboskórny i w gruncie rzeczy był wrażliwym człowiekiem.

Edytowane przez Lady Shadow dnia 10-09-2011 12:23

Dodane przez Sandra dnia 01-08-2011 11:40
#33

Tak, to była wspaniała scena ;(

Dodane przez Luna__Lovegood dnia 09-08-2011 22:23
#34

biedaczek...

Dodane przez dark shadow dnia 09-08-2011 22:32
#35

kilka było pominiętych wspomnień ,ale mnie się podobały. Zawsze wierzyłam ,że Snape jest dobry i popłakałam się przy jego śmierci.

Dodane przez kotkakitka dnia 10-08-2011 10:06
#36

Życie Severusa było całkiem fajne,ale jednak jest dosyć tragiczne i wzbudziło we mnie współczucie;(.

Dodane przez Hermione Jean Granger dnia 10-08-2011 10:16
#37

Ja wczoraj wybrałam się do kina z koleżnką i na tej scenie większość dziewczyn na sali popłakała się. Smutne to było, widzieć Snape'a trzymającego martwe ciało Lily;(

Dodane przez Harry12 dnia 10-08-2011 10:22
#38

Mi się podobały, ale nie mam ulubionego wspomnienia.

Dodane przez DziedzicSlytherina dnia 10-08-2011 10:25
#39

Alan Rickman oraz reżyser odwalili kawał dobrej roboty. Sceny były odegrane perfekcyjnie. Dało się w to wczuć. I tak - każdy pewnie zapamiętał te scenę, w której Snape obejmuje martwe ciało Lily i płacze. To była chyba najtragiczniejsza scena o.o Ale odegrana niesamowicie : > Brawa!

Dodane przez Scarlett Clearwater dnia 19-08-2011 17:55
#40

Podobały mi się. Płakałam prawie :C

Dodane przez Venilla dnia 04-09-2011 11:38
#41

Z powodu tego, że jestem zachłanną fanką Snape'a już od pierwszej części sagi, ryczałam na tym momencie jak bóbr... Jeszcze ta cholernie dobrze dobrana ścieżka dźwiękowa. ;(
Tak, odwalili kawał dobrej roboty.
Alan Rickman, znany jest z tego, że gra zazwyczaj złe charaktery, które na koniec giną. Jest wprawiony w odgrywaniu śmierci bohatera, ale tu - przy roli Snape'a... Powinien dostać Oscara. Nie będę tutaj rozpisywała się w kwestii talentu Rickmana, ponieważ trochę by to zajęło.
Najlepszy moment - zdecydowanie pobyt w domu Potterów, i te martwo ciało Lily. No na samo wspomnienie chce mi się płakać, więc może już skończę.
Jednym słowem - bosko !

Dodane przez Nuttella dnia 10-09-2011 07:56
#42

Moim zdaniem najlepszy moment, to był ten, kiedy Snape trzymał w swoich ramionach zmarłą Lily. Beczałam jak dziecko. Po prostu kocham ten moment!

Dodane przez lexie dnia 10-09-2011 08:04
#43

Cool wspomnienia. Sev był taki słodki jak był mały ;-)

Dodane przez Lily1997 dnia 17-09-2011 16:47
#44

Snape nie miał szczęśliwego życia najpierw był małym chłopczykiem wyśmiewanym przez kolegów i koleżanki ponieważ miał takie imię i nazwisko i miał zawsze za duże ubrania oraz że ich rodzice się kłócili bardzo smutne ponieważ nie ocenia się ludzi po wyglądzie czy pieniądzach . :(
potem był śmierciożercą ale żałował, a gdy przybył do Hogwartu żeby pomóc Harr'emu zbytnio tego nie okazywał ponieważ nie chciał żeby się ktoś dowiedział jak kochał jego matkę strasznie smutne było te wspomnienie płkałam przy nim jak wszedł do domu Potterów a oni leżą martwi . :( nigdy nie zapomnę tego widoku..

"Niewinni zawsze są pierwszymi ofiarami"

Dodane przez Elizabeth Durch dnia 09-10-2011 16:03
#45

Piękne!!! Podobały mi się chyba najbardziej z całej ósmej części filmu <3

Dodane przez Dagamara18 dnia 14-10-2011 07:49
#46

Dla mnie Snape jest osobą która przeszła metamorfozę a to za sprawą Lilly i jego uczucia do niej.Poświęcił za Harrego i pomagał mu dlatego to powoduje że bardzo go ceniłam ale nie podobał mi się jego oschły stosunek do ludzi.

Dodane przez Ginny1212 dnia 22-10-2011 12:49
#47

Ja się popłakałam jak Snape trzymał Lily .

Dodane przez Pani Riddle dnia 22-10-2011 13:15
#48

Nie mam zwyczaju płakać przy filmach.... Ale Severus i martwa Lily to było dla mnie za dużo, ludzie się na mnie gapili [Większość z nich przyszła tylko na randkę, nie dla filmu], a ja siedziałam wzruszona i łzy spływały mi po policzkach.;(

Dodane przez Annalisa Louis dnia 22-10-2011 13:55
#49

Sądzę , że reżyser i inni bardzo się postarali, jeżeli chodzi o te sceny. Wspomnienia Severusa były bardzo wzruszające. Płakałam na momencie w którym Severus trzymał martwą Lily. Bardzo zaintrygowała mnie też scena w której Severus prosi Dumbledore'a o ochronę dla Lily i jej syna. I to jak przyrzekł Albusowi, że w zamian za tą ochronę odda mu wszystko i wszystko dla niego zrobi.

Dodane przez Mniszka19Xd dnia 31-10-2011 11:52
#50

Wszystko mi się podobało w jego wspomnieniach.Ale tak mi było potem wstyd.Kiedy wychodziłam z kina byłam czerwona jak burak,bo kiedy oglądałam te wspomnienia nie mogłam pohamować łez,a płakałam tak,że nie było słychać dialogów.Nigdy bym go nie podejrzewała o to,ze w ogóle był zakochany.A bardzo żałuję,że Lily nie wybaczyła mu tego,że nazwał ją szlamą.Może gdyby tego nie powiedział jego życie inaczej by się potoczyło.

Dodane przez xowiki dnia 13-11-2011 17:23
#51

Płakanie to zbyt łagodne określenie na to, co działo się ze mną w kinie, gdy pokazywali wspomnienia. Dwie koleżanki ocierały mi policzka chusteczkami, bo sama nie byłam w stanie ich utrzymać w rękach tak mi się trzęsły łapki.
Wiedziałam, że mnie nie zawiodą i genialnie to ukarzą. Po tych wspomnieniach nie umiałam sie już pozbierać do samego końca i za każdym razem jak to oglądam płacze jak głupia

Dodane przez Mateusz Malfoy dnia 19-11-2011 13:41
#52

ardzo smutne, ale i świetnie nakręcone. Co prawda inaczej sobie wyobrażałam Petunię, Lily i Severusa jako dzieci, oczywiście bałam się, że rozwalą tą scenę. Mimo wszystko postarali się, zwłaszcza pan Rickman. Najsmutniejsze było, gdy Sev przybył do domu Potterów i przytu fajne

Dodane przez aneczka00402 dnia 19-11-2011 14:28
#53

Niestety, nie widziałam tego filmu całkiem od początku do końca i wspomnienia Snape' a nie są mi do końca znane, bo widziałam tylko ich początek. Wnoskuję z ankiety oraz waszych postów, że są bardzo do brze nakręcone oraz przede wszystkim wzruszające...;(

Dodane przez HarryPotter3107 dnia 02-12-2011 22:38
#54

Można było się dowiedzieć prawdy o bohaterze którego zawsze większość z nas traktowała jako egoistę bez serca.były bardzo wzruszające

Dodane przez lilypotter12 dnia 03-12-2011 10:18
#55

To był najbardziej wzruszający moment we wszystkich filmach i książkach.Płakałam, kiedy tulił do siebie martwe ciało Lily Potter;(

Dodane przez laurel123 dnia 15-01-2012 18:42
#56

Płakałam na tych scenach. Bardzo podobały mi się też słowa Lily

- Harry, mamusia cię kocha, tatuś cię kocha...
- Harry bądź dzielny, bądź silny !

Dodane przez hedwigowo dnia 15-01-2012 18:48
#57

Przykre były te wspomnienia. James ciągle nabijał się z Severusa i popisywał przed Lily... a biedny Sev do końca życia był sam, bo kochał tylko ją..

Dodane przez laurel123 dnia 18-01-2012 19:12
#58

Wspomnienia Snape'a były super.
Mogłabym włączać film od początku tylko ze względu na te sceny

Dodane przez Charlie dnia 30-01-2012 16:59
#59

Mi się bardzo podobało, bo można było się o nim czegoś dowiedzieć.

Dodane przez daniel123 dnia 30-01-2012 17:09
#60

Przy filmach nie płacze, nie wzruszył mnie Król Lew lub inne " wyciskacze łez", ale wspomnienia Snape'a i potem jak Harry żegnał się z Ronem i Hermioną doprowadziło mnie do łez. Te sceny były idealnie wykończone.

Dodane przez zaeli dnia 30-01-2012 17:21
#61

Mnie również dość ciężko wzruszyć, choć czasami się udaje. Te sceny były zrobione idealnie i gdy zobaczyłam Snape'a z martwą Lily w objęciach się rozkleiłam. Och, Severus miał ciężkie życie...

Dodane przez Kinga121 dnia 30-01-2012 17:28
#62

Te wspomnienia były super... takie smutne i wzruszające. Naprawdę płakałam, jedne z najlepszych scen w tym filmie.

Dodane przez panti00 dnia 02-07-2012 18:57
#63

Były cudowne. Wzruszające ;( Zaczęłam ryczeć, gdy Snape przytulał martwą Lily, oraz dialog "Przez te wszystkie lata? - Zawsze"
Łzy poleciały ;(

Dodane przez SneapeandLily dnia 09-07-2012 00:49
#64

Dwa razy patrzyłam na Insygnie i za każdym razem płakałam. Tak te wspomnienia są piękne. Hehe nigdy nie lubiłam Snepa, nawet więcej, ale jak już się dowiedziałam jaki był Snape naprawde i troche mnie to zaskoczyło to już go b. polubiłam <3 BIEDNY

Dodane przez 601Mango dnia 18-07-2012 20:11
#65

Mogło być trochę więcej, ale już samo to mi wystarczyło, aby uronić wile łez. Najsmutniejszy moment ze wspomnień był chyba wtedy kiedy Snape trzymał w objęciach martwą Lily. I jeszcze jedno. Nieźle wyglądał młody Snape, ale najbardziej żałuję, że on już nie żyje. Nie mogłam się z tym pogodzić :(

Dodane przez Victim dnia 18-07-2012 20:18
#66

Piękne... Bardziej niż piękne. Naprawdę bardzo się z tym postarali... Lubię do tego powracać. Najsmutniejszy moment to ten, w którym Severus trzymał w objęciach martwą Lily ;(

Dodane przez Delaine Snape dnia 18-07-2012 20:24
#67

Rany ja się na tym popłakałam w kinie aż kuzyn musiał mnie pocieszać ;(

Dodane przez HerEma79159 dnia 22-07-2012 21:17
#68

Bardzo ładnie pokazany życiorys Snapea !!!!!!!!!
To że zakochał się w matce Harrego Było dziwne!
Co by było gdyby Severus snape był ojcem Harrego!!!!!?

Dodane przez Gryf5r dnia 22-07-2012 21:48
#69

Skoro mowa o filmie, uważam, że mogłoby zostać ich więcej przedstawionych. Najbardziej wzruszająca jak dla mnie chwila, to wyczarowanie patronusa Seva... Wtedy pokazał jak bardzo można kogoś kochać. Alan Rickman i "always" nabiera nowego znaczenia :)

Dodane przez anetka4774 dnia 22-07-2012 22:03
#70

Popłakałam się w kinie, scena świetnie nakręcona i zmontowana...

Dodane przez gods dnia 22-07-2012 22:38
#71

Dużo łez zostało upuszczonych na tym momencie. Słowa, które zapadną mi w pamięci na cale życie to
"-Trzymałeś go jak świnię na rzeź!
- Czyżby zaczął cię nagle obchodzić jego los Snape?"

edit:HerEma79159 Snape nie mógł być ojcem Harrego. Lily i Severus stracili ze sobą wszelki kontakt po szkole

Proszę o wypowiadanie się w jednym poście, nie w kilku kolejnych, w przeciwnym razie może to skończyć się ostrzeżeniem.

Edytowane przez wojciec15 dnia 10-09-2013 22:49

Dodane przez gods dnia 22-07-2012 22:42
#72

HerEma79159 Snape nie mógł być ojcem Harrego. Lily i Severus stracili ze sobą wszelki kontakt po szkole.

Edytowane przez gods dnia 22-07-2012 22:43

Dodane przez HogsMeade dnia 04-08-2012 22:32
#73

Jest przystojny jak ma +25 lat.

Dodane przez dodo2708 dnia 05-08-2012 07:31
#74

To było piękne... Na komputerze chwyciłam mychę i dziesięć razy oglądałam ten fragment.:jupi:

Dodane przez Ruda_x3 dnia 05-08-2012 17:50
#75

Taak. Moim zdaniem była to najsmutniejsza scena z całego filmu..Trochę sztucznie okazywał smutek jak trzymał Lily, ale pomimo tego mii popłynęły łzy ;(

Dodane przez Luniaczek dnia 12-08-2012 17:30
#76

Mimo wszystko lubiłam część , jak James , znęca się nad Severusem , nie wiem dlaczego ! :D

Dodane przez Pierog dnia 13-08-2012 16:36
#77

Nieważne ile razy oglądam tą scenę, zawsze przeżywam ją tak samo. I zawsze płaczę kiedy Snape z tym chłodem w głosie mówi 'Always.' Pokazuje to nie tylko przyczyny, dla których Snape zachowuje się jak się zachowuje (oczywiście, wliczając też czasy kiedy znęcał się nad nim James i reszta), ale w bardzo ciekawy sposób pokazuje co może się stać z człowiekiem, gdy zakocha się na śmierć. Wielu z nas, czytających książkę czy oglądających film nie wie, jaki ból, jaką mękę musiał przeżywać Severus kiedy codziennie widział Harry'ego i wiedział, że to mógł być syn jego i Lily. Jest to majstersztyk zarówno w formie pisemnej jak i w formie filmowej.

Według mnie to też wyjaśnia wiele spraw na temat wyglądu Snape'a. Czarny ubiór codzienny nie tylko symbolizował współpracę z Czarnym Panem, ale z symbolicznego punktu widzenia symbolizował żałobę, jaką Severus trzymał przez cały czas od śmierci Lily. Można też uważać, że jego 'tłuste' włosy były rezultatem tego, że nie chciał być atrakcyjny dla innych, bo nie chciałby, by ktokolwiek choć przez chwilę zaćmił jego miłość. Niekochani ludzie gorzknieją i cierpią najbardziej ze wszystkich. Dlatego właśnie postacie takie jak Snape, Malfoy i Voldemort są moimi najukochańszymi postaciami. Harry nie pamiętał śmierci rodziców, i choć nie był kochany przez Dursley'ów to miał przyjaciół i powodziło mu się, zawsze trafił na łut szczęścia. A ta trójka była zawsze sama i nie mogła na nikogo liczyć. Ale to tylko moje zdanie, i trochę się tu rozpisałam, przepraszam :)

Dodane przez Luna330 dnia 13-08-2012 16:55
#78

Zgadzam się z przedmówcami. Zawsze jak oglądałam ten fragment automatycznie zaczynałam płakać, szkoda że nie było więcej takich fragmentów ze Snapem i Lily czy Jamesem i Lily. Czuje lekki niedosyt, ale mimo wszystko zostało to zakończone w dobrym stylu przynajmniej dla mnie

Dodane przez Louise dnia 13-08-2012 16:56
#79

Pierog napisał/a:
Nieważne ile razy oglądam tą scenę, zawsze przeżywam ją tak samo. I zawsze płaczę kiedy Snape z tym chłodem w głosie mówi 'Always.' Pokazuje to nie tylko przyczyny, dla których Snape zachowuje się jak się zachowuje (oczywiście, wliczając też czasy kiedy znęcał się nad nim James i reszta), ale w bardzo ciekawy sposób pokazuje co może się stać z człowiekiem, gdy zakocha się na śmierć. Wielu z nas, czytających książkę czy oglądających film nie wie, jaki ból, jaką mękę musiał przeżywać Severus kiedy codziennie widział Harry'ego i wiedział, że to mógł być syn jego i Lily. Jest to majstersztyk zarówno w formie pisemnej jak i w formie filmowej.

Według mnie to też wyjaśnia wiele spraw na temat wyglądu Snape'a. Czarny ubiór codzienny nie tylko symbolizował współpracę z Czarnym Panem, ale z symbolicznego punktu widzenia symbolizował żałobę, jaką Severus trzymał przez cały czas od śmierci Lily. Można też uważać, że jego 'tłuste' włosy były rezultatem tego, że nie chciał być atrakcyjny dla innych, bo nie chciałby, by ktokolwiek choć przez chwilę zaćmił jego miłość. Niekochani ludzie gorzknieją i cierpią najbardziej ze wszystkich.


Masz absolutną rację. :)

Edytowane przez Louise dnia 13-08-2012 16:56

Dodane przez marihermiona dnia 13-08-2012 16:58
#80

Ja się w końcowym wspomnieniu poryczałam. Chociaż z drugiej strony mnie łatwo doprowadzić do płaczu, bo w każdej prawie części ryczałam i płacze za każdym razem w tym samym momencie filmu ;(

Dodane przez Ginewra_weasley dnia 13-08-2012 17:03
#81

echh ja bym na msc. Severusa zabiła Jamesa

Dodane przez SneapeandLily dnia 15-08-2012 23:41
#82

Wszystkie wspomnienia Snepa ;( przy każdych płakałam jak dziecko :(

Dodane przez microszymek08 dnia 16-08-2012 08:46
#83

podobała mi się i w filmie i w książce

Dodane przez _BellatriksLestrange_ dnia 16-08-2012 11:13
#84

Wg mnie reżyser nie sprostał temu zadaniu. Filmowa scena myśli Severusa nie oddawała tych wszystkich emocji które były w książce.

Dodane przez Nerona_58 dnia 16-08-2012 11:43
#85

bardzo dobrze nakręcony fragment. właśnie tak sobie wyobrażałam lily i petunie ale snape był troche zbyt zadbany. w książce był opisany troche inaczej jak był mały. tak jak już dużo osób pisało najbardziej wzruszające było kiedy snape był w domu potterów i przytulał martwe ciało lily. wzruszające też było kiedy w gabinecie dumbledore'a wyczarował patronusa. bardzo to było wzruszające i prawie dokładnie takie jak opisane w książce.;(

Dodane przez lady_black dnia 16-08-2012 12:13
#86

Ta scena była fajnie nakręcona, wzruszająca, dla mnie jedna z lepszych scen w tym filmie :) Ale trochę zarakło mi emocji Snape'a, gdy wyczarowywał patronusa. W książce był załamany i miał łzy w oczach, a w filmie jakoś tak .. zachowywał się i wyglądał obojętnie. :P

Dodane przez Victim dnia 16-08-2012 13:19
#87

To rzeczywiście było piękne... Ale moim zdaniem trochę za krótkie i dużo pominięto... Wzruszające, gdy przytulał ciało Lily ;( I jak wyczarował Patronusa... Ale tam chyba jednak za mało emocji było

Dodane przez natssa65 dnia 27-08-2012 14:16
#88

Tyle miał w życiu nie szczęść nawet jako dziecko.Aż mi się chciało płakać.;(

Dodane przez natssa65 dnia 27-08-2012 14:16
#89

Tyle miał w życiu nie szczęść nawet jako dziecko.Aż mi się chciało płakać.;(

Dodane przez natssa65 dnia 27-08-2012 14:17
#90

pozdr dla wszyskich jesteście supcio!

Dodane przez HarryP dnia 09-09-2012 13:49
#91

Pewnie! Były fajne! Reżyser się postarał i wyszło, jak miało wyjść! Szkoda tylko, że nie było wszystkich scen, zwłaszcza tej w przedziale :lol: kiedy James i Syriusz dokuczali Severusowi.
Cytuję: "A ty gdzie byś chciał trafić, skoro brakuje ci i tego, i tego? - zapytał Syriusz. James ryknął śmiechem. Lily wyprostowała się, lekko zarumieniona, obrzucając Jamesa i Syriusza pogardliwym spojrzeniem. - Chodź, Severusie, znajdziemy sobie inny przedział. - Oooooo... (...) - Do zobaczenia, Smarkerusie! - zawołał któryś z nich, gdy zatrzasnęły się drzwi przedziału."


Sprytu Ślizgonów
Szczerości Puchonów
i wszechwiedzy Krukonów
Ucz nas GRYFFINDORZE!

Dodane przez Bartasek dnia 04-11-2012 17:09
#92

Te wspomnienia to jeden z najlepszych momentow z Insygnii Smierci cz.2 !
Po pierwsze dowiadujemy sie z nich bardzo wiele... A po drugie - mozna przyznac, ze swietnie odegral zadanie powierzone mu przez Voldemorta, poniewaz nie dal po sobie poznac, ze caly czas jest przeciw Voldemortowi. Na pewno Harry opowiedzial o tych wspomnieniach komus jeszcze (Hermiona, Ron? ), jednak uwazam, ze zachowal sie bohatersko.

Warto nrowniez wspomniec, ze specjalnie nie okazywal swojego Patronusa, dlatego Harry nie wiedzial do kogos nalezy Patronus Lania, kiedy pomogl mu w odnalezieniu miecza Gryffindora, bo przeciez Smierciozercy Patronusow nie maja ;P

Dodane przez verbena92 dnia 04-11-2012 17:31
#93

Ej no szkoda mi było że zmarł a raczej że zabity został.

Dodane przez Enchantte dnia 04-11-2012 17:54
#94

Płakałam na nich. To znaczy się najpierw tylko miałam łzy w oczach, ale w momencie, w którym Snape tuli Lily a w tle płacze Harry rozkleiłam się na dobre. Szkoda, że nie było sceny z listem na Grimmauld Place, ale mimo wszystko świetnie nakręcone.

Dodane przez MagicBella dnia 11-12-2012 13:02
#95

Najlepsza scena w całym filmie, ile razy oglądam tyle samo płaczę.
Ja zawsze we wszystkich książkach, filmach, serialach uwielbiałam czarne charaktery i Severusa pokochałam od pierwszej części, uwielbiałam jego niedostępnośc, wredny charakter i sposób w jaki odnosił się do Harry'ego a na koniec się okazało że Dumbledore słusznie mu ufał.

Dodane przez Ariana147 dnia 11-12-2012 15:46
#96

Bardzo podobały mi się te wspomnienia a szczególnie jak Snape w domu Potterów trzymał w objęciach Lily, najbardziej wzruszająca scena w całym filmie. Zawsze wtedy mam łzy w oczach.

Dodane przez HPiGlee dnia 11-12-2012 18:01
#97

To było prześliczne! Płakałam na tych wspomnieniach. Sev jest moim ulubionym bohaterem. Gdyby Lily mu wybaczyła tą "szlamę" jestem pewna, że wszystko potoczyłoby się inaczej. Wracając do wspomnień, przepięknie zrobione. Prawdziwa perfekcja.

Dodane przez byle jaki dnia 11-12-2012 21:54
#98

Zgodzę się, że to najlepsza scena w filmie i przy tym najbardziej wzruszająca, ale i tak daleko jej do emocji wywołanych przez książkę.

Dodane przez blackness dnia 12-12-2012 13:58
#99

W ogóle cały film, a przynajmniej te momenty końcowe były przepiękne. Płakałam przy książce, filmie. Po prostu piękne.

Dodane przez Lord Maldor dnia 12-12-2012 20:59
#100

Pozdrowienia dla tych którzy mnie pozdrawiają :jupi:

Dodane przez Sukebe dnia 13-12-2012 00:19
#101

Co mogę napisać o tej scenie. Czytałam niektóre wypowiedzi i muszę się zgodzić: scena ze wspomnieniami Snape'a jest pięknie przedstawiona. Tym bardziej jest to poruszające, gdyż nikt się nie spodziewał, że Snape, który od początku serii jest przedstawiony jako zimny, nieczuły facet, który nienawidzi Pottera. Jednak okazuje się, że facet potrafi kochać, można powiedzieć że "aż do śmierci". Alan Rickman świetnie odegrał swoją rolę. Było widać cierpienie, smutek, żal i bezradność.
Mnie bardziej poruszył fragment gdzie Snape wyczarowuje patronusa w rozmowie z Dumbledore'm. Tak sobie to wyobrażałam.
Ktoś kiedyś i gdzieś napisał, że Rowling w jednym rozdziale napisała lepszą historię miłosną niż Meyer (?) w całej serii "Zmierzch" i z tym muszę się zgodzić.

Dodane przez xFleur_Delacourx dnia 24-12-2012 17:16
#102

Podobały mi się bardzo,a najbardziej w gabinecie Dumbledore'a i w dpmu Potterów po splądrowaniu go przez Voldemorta :D

Dodane przez Rose Hathaway dnia 24-12-2012 19:08
#103

Wspomnienia były fantastycznie oddane... Te sceny jak klęczał przy nieżywej Lily... Płakałam wtedy. ;( Zostało to niesamowicie nakręcone. ;)

Dodane przez mniszek_pospolity dnia 24-12-2012 23:59
#104

Wspomnienia Severusa - to dla mnie najlepszy moment zarówno książki jak i filmu... wybitny czarodziej, którego miłość silniejsza była, niż śmierć. Postać tragiczna - której nikt nie rozumiał... członkowie Zakonu nie darzyli go zbytnią sympatią, podobnie zresztą jak większość uczniów - a jak się okazało to właśnie on miał wielki wpływ na klęskę Czarnego Pana. Bez Jego pomocy Harremu trudno byłoby dokonać tak wielkich rzeczy - także wśród samych śmierciożerców nie był zbytni "popularny" ( Bellatrix mu nie ufała, Yaxley z Nim rywalizował ) - jak dla mnie zdecydowanie najlepszy bohater całej serii.

Dodane przez Aura dnia 25-12-2012 11:32
#105

Płakałam, gdy Snape umarł. To było takie przykre ;cc grrr..
Jego wspomnienia mogą tworzyć oddzielne opowiadanie ;3

Dodane przez SyriuszBlack207 dnia 30-01-2013 12:07
#106

Podobały mi się jego wspomnienia. Najlepsze było gdy Snape kłócił się z Lily i jak Snape wszedł do przedziału w którym siedział James i Syriusz.

Edytowane przez SyriuszBlack207 dnia 30-01-2013 12:09

Dodane przez Magkropka dnia 30-01-2013 12:31
#107

Bardzo mi się podobała ta scena, najbardziej od momentu kiedy snape spotkał się na wzgurzu z albusem, aż do samego końca. W książce wspomnienia były jeszcze bardziej rozbudowane. Naprawde bardzo dobry rozdział :)

Dodane przez Hermiona516 dnia 30-01-2013 14:18
#108

Były całkiem ciekawe...

Dodane przez Asella dnia 30-01-2013 16:27
#109

Pokazały jego życie emocje i priorytety od pewnego momentu. Urzekły mnie krótko mówiąc :D

Dodane przez Lena1495 dnia 30-01-2013 16:37
#110

moim zdaniem to była świetna scena:D

Dodane przez cukiereczeck dnia 30-01-2013 16:39
#111

Dla mnie w samym filmie za bardzo poucinali te sceny wspomnień, ale trzeba przyznać, że najważniejsze przesłanie zostało ukazane. Wreszcie pod koniec Insygniów dowiadujemy się, że Snape tak naprawdę nie jest taki zły za jakiego przez całą książkę pokazywany jest oczami Harry'ego.
Jak dla mnie motyw wspomnień Snape'a to jeden z najważniejszych końcowych wątków. Szkoda mi, że Harry zobaczył Snape'a w dobrym świetle dopiero po jego śmierci.

Dodane przez Parvatiss dnia 30-01-2013 18:16
#112

Świetna nakręcona scena.Widać że reżyserzy się postarali.Szczerze powiem że to jedna z moich ulubionych w całej sadze o Harrym Potterze .Chociaż łzy wzruszenia poleciały po moich policzkach.