Tytuł: Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska :: Pochwalcie się swoimi utworami!

Dodane przez Theodore dnia 23-11-2011 21:34
#1

Witam! W tym temacie możecie pochwalić się swymi prześwietnymi tworami. Może to twój wiersz będzie najlepszy?

Ja akurat teraz nie mam czasu na publikowanie, ale za kilka dni zamieszczę tutaj pokaźny plik wierszy :D.

Dodane przez Helen Magnus dnia 23-11-2011 21:49
#2

"Okrutna Kochanka"

Biegnę w odmęcie ciemności
Szukam tego jednego jedynego.
Tak, to ten co da mi wladzę.
Ten co swym pięknem wzywa moją duszę zagubioną.

Co mam jeszcze zrobić, byś do mnie trafila?
Kocham Cię
Tak, tak myśli wielu ludzi
szukających wlasnego ja w zdradliwej mgle wladzy.

Jest ona tak piękna, tak cudowna,
Że mogą ją mieć tylko nieliczni.
Ta okrutna kochanka miluje tylko tych wybranych,
lecz później porzuca ich by zastąpić innymi.

Czy to jest to czego chcę?
Czy naprawdę chcę Cię znaleźć?
Bez Ciebie będe nikim, lecz czy to takie straszne?
Zastanawiam się, wciąż biegnąc na ślepo.


Cóż nie jest to wiersz genialny, ale jeden z pierwszych, które napisałam. Dodałam gdyż widzę, że ludzie nie wbijają się tu drzwiami i oknami. Pozdrawiam, no i oczywiście oceniajcie ;)

Dodane przez Helen Magnus dnia 23-11-2011 21:51
#3


"Miłość Ci nic nie wybaczy"

Miłość Ci nic nie wybaczy
Powinieneś o tym wiedzieć
A nie kolejny raz brnąć w ten stan.
Niby upojenia.
Prowadzi tylko do zazdrości
zazdrości, której Ci nikt nie wybaczy,
której nawet Ty sam sobie nie wybaczysz.
Więc po co- pytam- znowu idziesz na ten układ?
Czy nie starczy Ci już tego co przeżyłeś?
Nie, bo chociaż miłość Ci nic nie wybaczy
To Ty możesz wybaczyć jej.


Następny z serii do kosza. ;)

Dodane przez emilyanne dnia 25-11-2011 15:10
#4

"Mogłam mieć wszystko, zostałam z niczym"

Ile razy tak w życiu bywa?
To niby loteria, mało kto wygrywa.
Główną nagrodą jest nie zwykłe szczęście.
Większość bez tego się dzisiaj obędzie.
Mogłam mieć wszystko.
Nikt nie mówi do mnie "artystko".
Nie boli mnie to wcale.
Sprzyja za to myśli nawale.
Tak wiele mam marzeń
Tyle różnych wrażeń...
Kto wiele daje,
Nic nie dostaje.
Lata mijają,
W sekundy się zamieniają.
Uczciwie dążyłam do mojego sukcesu.
Nie żałowałam do dziś, tego procesu.
Ci winni wolność dostają w prezencie.
Niewinni żyć będą w ogromnym zamęcie.
Cierpienia doznają zawsze i wszędzie.
Za mało to jednak wciąż będzie.
Więc ja wam powiadam uczciwie i szczerze.
Kto jest winnym szczęście otrzyma w ofierze.
Dobry zaś człowiek bólu dozna wielkiego.
Życie to coś nie małego.
Loteria w której nic się nie liczy.
Los ta Ci szczęście lub setkę biczy.
Wynagrodzenie lub kara,
Przyjdą niczym jakaś mara.
Już miałam wszystko, z niczym zostałam
Kiedyś przyjdzie do mnie co powiedziałam.
Wynagrodzenie lub kara.
Zjawią się przy mnie jak nocna mara.



Z serii "Do kosza" :D Czyli tej, w której są wszystkie moje serie :D

Dodane przez Pani Riddle dnia 25-11-2011 21:21
#5

Opublikowałam to też w kąciku kreatywności, ale tutaj też pasuje :p

Drabble:


Lena była zwykłą nastolatką, aż do teraz. Przyszedł list... Długo przez nią wyczekiwany. Ale w kopercie było coś jeszcze, coś, dzięki czemu pietnastolatka postanowiła stad uciec. Uciec, jak najdalej. Zapomnieć o przeszłości. Ale jak na cholerę miała to zrobić? Otworzyła list na nowo, tak jak robiła to przez ostatni tydzień. Sprawdzała czy to nie sen, czy nie obudzi się jak zwykle, i nie wypłacze się w ramionach matki. Ale ta szara rzeczywistość jest prawdziwa, nikt jej nie cofnie. Jej matka nie żyje, ojciec zmarł w wypadku, jadąc na pogrzeb. Według niej, jej życie nie miało sensu. Wzięła żyletkę w dłoń.

Dodane przez Anka Potter Always Together dnia 13-07-2014 20:20
#6

Ja akurat wierszy nie piszę, ale ksiażki to już bardziej :) Gustuję w fantastyce, prowadzę bloga ff o Igrzyskach śmierci:
http://kto-jest-w...gspot.com/

Zapraszam :D Niedługo być może wydam też swoją książkę, ale to mało prawdopodobne ;)

Edytowane przez Anka Potter Always Together dnia 13-08-2014 19:40

Dodane przez Anna Potter dnia 19-08-2015 11:52
#7

Pani Riddle napisał/a:
Opublikowałam to też w kąciku kreatywności, ale tutaj też pasuje :p
Według mnie wszystko co pasuje w kąciku kreatywności pasuje również tutaj.
Ja chciałam wstawić tu trzy moje wiersze, które też znajdują się w kąciku kreatywności.


Głupiec
Tak jestem głupcem, ale cóż się dziwić skoro moją matką jest Nadzieja,
a swoją drogą strasznie dużo głupców urodziła ta Nadzieja nieprawdaż i
coś Mnie się tak zdaje, że to tylko kwestia czasu, kiedy moja matka niedługo umrze,
co będzie oznaczało definitywny Koniec wszystkiego,
bo Nadzieja przecież umiera ostatnia.


Zamęt
Każdy mówi, co innego
zamęt w głowie masz od tego.
Oj, oj, jak ciężko żyć z tym zamętem,
ale lamentem
niczego nie rozwiążesz.
Dopóki nie spróbujesz
się z tym pogodzić,
nie masz, co się łudzić,
że będziesz szczęśliwa.
Taka to już kwestia osobliwa.

Zrobiłam też wersję dla płci przeciwnej. Różni się dwoma ostatnimi wersami. Oto i ona:
Zamęt
Każdy mówi, co innego
zamęt w głowie masz od tego.
Oj, oj, jak ciężko żyć z tym zamętem,
ale lamentem
niczego nie rozwiążesz.
Dopóki nie spróbujesz
się z tym pogodzić,
nie masz, co się łudzić,
że będziesz szczęśliwy.
Taki to już problem osobliwy.

Dzięki temu wiersz jest bardziej uniwersalny, bo każdy będzie mógł wczuć się w podmiot liryczny wiersza wybierając w zależności jakiej jest płci: pierwszą wersję jeśli jest kobietą, a drugą jeśli jest mężczyzną. A podmiot liryczny mówi sam do siebie jeśli ktoś miał wątpliwości.

Światopogląd
Jestem niezbyt ładna
i piękna,
ale nie wygląd
się liczy tylko światopogląd.

Taka krótka rymowanka.

Edytowane przez Anna Potter dnia 29-11-2018 17:39

Dodane przez taka_sobie_krukonka dnia 20-08-2015 18:26
#8

Nie za bardzo umiem rymować, więc oto przed wami wiersz biały.
Miłość Matki
Cóż to za chłopiec, co idzie drogą, gdy zegar wybił dwunastą godzinę,
Nie zatrzymały go jęki przechodniów "spójrzcie na tego chudzinę!"
Nie zatrzymał go jakże wielki żal matki, wybiła jego ostatnia godzina.
Zatrzymał się tam, gdzie ślepy zaułek, zatkał uszy, by szlochu nie słyszeć
Pojawiła się przed nim postać w kapturze, którą zwali Aniołem Śmierci
Chwycił on chłopca za rękę, a ten mu się nie opierał
Tylko z pokorą chciał pójść z nim tam , skąd go nie zabiorą
Krzyknęła za nimi matka: "Zabierzcie mnie zamiast jego!"
I zgodził się Anioł, wziął pod rękę kobietę i zaprowadził do bramy na kamiennym murze.

Taka oto jest miłość matki, przetrwa najcięższe sprawdziany, bo nawet Voldemort, tej mocy pradawnej, jaką jest miłość, pokonać nie mógł, a wszyscy wiemy, że czarodziejem był potężnym, a przekonał się on, że najpotężniejszą bronią jest miłość mamy.

Edytowane przez taka_sobie_krukonka dnia 20-08-2015 18:30