· Jak w pudełku czekoladek... |
~Malaga
|
Dodany dnia 15-10-2008 22:31
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Członek Wizengamotu
Punktów: 1432
Ostrzeżeń: 1
Postów: 332
Data rejestracji: 14.10.08
Medale:
|
"...o przebiegu rozgrywki. Ponieważ mogą posuwać się tylko..."
"Nauka szachów w weekend" - Ken Whyld
(po tym wersie ciężko uwierzyć że to książka o szachach (; )
strona 11, wers 25 |
 |
|
|
~Villemo_C
|
Dodany dnia 15-10-2008 23:15
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 228
Ostrzeżeń: 0
Postów: 140
Data rejestracji: 13.10.08
Medale:
Brak
|
''...Saga w pełni zasługiwała na swoje imię. Szwedzkie słowo ,,saga'' znaczy bowiem tyle co baśń...''' ~ ,, Miłość Lucyfera'' (29) Saga o Ludziach Lodu, Margit Sandemo
strona 13, wers 13
__________________
,,Otworzył oczy. Snape patrzył na niego z przerażeniem.
-Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
-To cię szokuje Severusie?' A ilu ludzi umarło na twoich oczach?
-Ostatnio tylko ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape, wstając - Wykorzystałeś mnie.
-To znaczy?
-Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeż...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
-Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E  ecto patronum!
Z końca różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój, i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze. ''
[mp3]http://www.djgarsi.info/wyszukiwarka/index.php/listen/dmpOOUdoWGgzNg==[/mp3]
|
 |
|
|
~Dimrilla
|
Dodany dnia 16-10-2008 09:10
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1501
Ostrzeżeń: 0
Postów: 268
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
|
"Wróciłem z kolejnego rejsu i okazałem się zbyt... zmęczony, by lecieć w następny."
- Janusz Zajdel, Cała prawda o planecie Ksi.
strona 56, wers 2
__________________
Należy sobie powiedzieć uczciwie: Gdyby przestępstwo się nie opłacało, byłoby naprawdę niewielu przestępców.
|
 |
|
|
|
Dodany dnia 16-10-2008 11:28
|
Gość


Dom: Bezdomny
Ranga: Mugol
Punktów: 0
Ostrzeżeń: 0
Postów: 0
Data rejestracji: ...dawno, dawno temu.
Medale:
Brak
|
" Szedł sztywny jak jego koszula, delikatnie stawiając stopy, jakby nie chciał zmiąć pięknych dywanów taty Gotfryda"
-Rene Goscinny & Jean-Jacques Sempe
"Nowy przygody Mikołajka"
strona 99, wers 7 |
 |
|
|
~Aranoisiv
|
Dodany dnia 16-10-2008 11:52
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Opiekun Ravenclawu
Punktów: 3393
Ostrzeżeń: 0
Postów: 819
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
|
"I otoczywszy ramieniem młodego człowieka wyprowadził go co prędzej z pałacu."
Henryk Sienkiewicz
"Quo vadis"
strona 17, wers 3
__________________
|
 |
|
|
!Lavanda
|
Dodany dnia 16-10-2008 13:45
|
VIP


Dom: Ravenclaw
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1289
Ostrzeżeń: 2
Postów: 182
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
|
''Papiery, ktore wyjal ze schowka ukrytego w mosieznej skrzyni zajmujacej pol sciany, oczywiscie nie mialy nic wspolnego z magia.''
Romuald Pawlak ''Bo to jest wojna, rzez i rabanka''
str. 34, wers 9 |
 |
|
|
~Ice Lady
|
Dodany dnia 16-10-2008 14:44
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 110
Ostrzeżeń: 3
Postów: 194
Data rejestracji: 28.08.08
Medale:
Brak
|
"Jason wyglądał, jakby zaraz miał się zsikać w spodnie, tak bardzo starał się nie ryknąć śmiechem."
"Jeszcze mnie polubicie" Meg Cabot
__________________
Szara codzienność, bez Twego słowa.
Chyba nie jestem na to gotowa...
Zasłaniam oczy, by łzy nie kapały,
Wiążę bandażem supełek mały.
Popatrz na dłonie, Tyś ich natchnieniem,
To ich problemem, ich niespełnieniem...
Kochałam Cię szczerze! Ty coś mi dał?
Byłeś mi obcy, wciąż tylko brał.
Bez tożsamości biegnę tą drogą.
Nazwali ja życiem, powinni trwogą.
Anioł zagłady to imię moje.
Umieram zawsze... Zawsze za dwoje.
Już taki mój los, przykro to stwierdzić...
Trzeba mnie będzie szybko uśmiercić...
|
 |
|
|
~Shemya
|
Dodany dnia 16-10-2008 14:44
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1628
Ostrzeżeń: 1
Postów: 665
Data rejestracji: 14.09.08
Medale:
Brak
|
"Mimo odłożonych znacznych kapitałów bał się jeździć za granicę, gdyż nie znał obcych języków."
Andrzej Pilipiuk, "Zagadka Kuby Rozpruwacza"
Strona 55, wers 6
__________________
|
 |
|
|
~Ice Lady
|
Dodany dnia 16-10-2008 15:10
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 110
Ostrzeżeń: 3
Postów: 194
Data rejestracji: 28.08.08
Medale:
Brak
|
"-Opuść głowę nisko, jeszcze niżej
-Nie mogę niżej!"
J.Wilson
"Dziewczyny się odchudzają"
str.49 wers 3
__________________
Szara codzienność, bez Twego słowa.
Chyba nie jestem na to gotowa...
Zasłaniam oczy, by łzy nie kapały,
Wiążę bandażem supełek mały.
Popatrz na dłonie, Tyś ich natchnieniem,
To ich problemem, ich niespełnieniem...
Kochałam Cię szczerze! Ty coś mi dał?
Byłeś mi obcy, wciąż tylko brał.
Bez tożsamości biegnę tą drogą.
Nazwali ja życiem, powinni trwogą.
Anioł zagłady to imię moje.
Umieram zawsze... Zawsze za dwoje.
Już taki mój los, przykro to stwierdzić...
Trzeba mnie będzie szybko uśmiercić...
|
 |
|
|
~Shemya
|
Dodany dnia 16-10-2008 15:14
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1628
Ostrzeżeń: 1
Postów: 665
Data rejestracji: 14.09.08
Medale:
Brak
|
"Paweł zatrzymał się."
Jarosław Grzędowicz, "Obol dla Lilith" (ze zbioru opowiadań o demonach "Demony"
Strona 34, wers 9
__________________
|
 |
|
|
~Rijo
|
Dodany dnia 16-10-2008 15:19
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Więzień Azkabanu
Punktów: -173
Ostrzeżeń: 1
Postów: 20
Data rejestracji: 30.08.08
Medale:
Brak
|
"James powlókł się za nim do mikrobusu"
- Robert Muchamore "Cherub - Rekrut"
Storna 65 Wers 4
__________________
99% procent idiotów ogląda ten opis z ręką na myszcze. Nie, nie zdejmuj - jest już za późno
|
 |
|
|
~Shemya
|
Dodany dnia 16-10-2008 16:00
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1628
Ostrzeżeń: 1
Postów: 665
Data rejestracji: 14.09.08
Medale:
Brak
|
"Ramiona dziewczynki pokrywały wielkie, podbiegłe krwią siniaki."
Andrzej Sapkowski, "Krew Elfów"
strona 100, wers 1
__________________
|
 |
|
|
~Martyna
|
Dodany dnia 16-10-2008 16:49
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1282
Ostrzeżeń: 0
Postów: 188
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
Shemya, też bierzesz udział w olimpiadzie? 
Ja mam tak:
"- Lord to jedno, a król to coś całkiem innego." George R. R. Martin, "Starcie Królów".
Strona 77, wers 7.
Edytowane przez Martyna dnia 16-10-2008 16:49 |
 |
|
|
~Mishay
|
Dodany dnia 16-10-2008 16:51
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 231
Ostrzeżeń: 1
Postów: 125
Data rejestracji: 27.08.08
Medale:
Brak
|
"bakłażan wielkośći piłki futbolowej koziołkował w powietrzu."
M.Cabot "Pamiętnik Księżniczki. Księżniczka w świetle reflektorów"
Str. 8, wers 14
__________________
"Draco dormiens nunquam titillandus"
Edytowane przez Mishay dnia 16-10-2008 16:53 |
 |
|
|
~Villemo_C
|
Dodany dnia 16-10-2008 22:00
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 228
Ostrzeżeń: 0
Postów: 140
Data rejestracji: 13.10.08
Medale:
Brak
|
,, ... morze nierade nosi zdradzieckie statki i nie sprzyja rabunkom i zdradom...''' - ,,Dzieje Tristiana i Izoldy'' Joshep Bedier
strona 65 wers 8
__________________
,,Otworzył oczy. Snape patrzył na niego z przerażeniem.
-Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
-To cię szokuje Severusie?' A ilu ludzi umarło na twoich oczach?
-Ostatnio tylko ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape, wstając - Wykorzystałeś mnie.
-To znaczy?
-Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeż...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
-Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E  ecto patronum!
Z końca różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój, i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze. ''
[mp3]http://www.djgarsi.info/wyszukiwarka/index.php/listen/dmpOOUdoWGgzNg==[/mp3]
|
 |
|
|
~Magic Dream
|
Dodany dnia 16-10-2008 22:22
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Książe Półkrwi
Punktów: 2207
Ostrzeżeń: 0
Postów: 1,062
Data rejestracji: 30.08.08
Medale:
Brak
|
"...Możesz być pewien, że przedsięwziąłem pewne środki..."
Artur Conan Doyle, Tajemnica złotego pince-nez
Strona 11, wers 11
__________________
Skomentujesz?
magiczny dżem... dżemi i drzemie
bo w nim moce... dżemią i drzemią
bo to jest ten... dżemik i drzemiak
i gdzieś pod kocem... dżemi i drzemie
Suszak, 15 III 2009, godzina 15:42:07
|
 |
|
|
~Triniti
|
Dodany dnia 16-10-2008 22:25
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 294
Ostrzeżeń: 1
Postów: 113
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
"Z dala słychać odgłos silnika" - Radio Armageddon - Jakub Żulczyk.
Strona 17, wers 4
__________________
|
 |
|
|
~Magic Dream
|
Dodany dnia 16-10-2008 22:27
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Książe Półkrwi
Punktów: 2207
Ostrzeżeń: 0
Postów: 1,062
Data rejestracji: 30.08.08
Medale:
Brak
|
"... Jestem znawcą tytoniu - odparł, biorąc z pudełka..."
Artur Conan Doyle, Tajemnica złotego pince-nez
Strona 30, wers 1
__________________
Skomentujesz?
magiczny dżem... dżemi i drzemie
bo w nim moce... dżemią i drzemią
bo to jest ten... dżemik i drzemiak
i gdzieś pod kocem... dżemi i drzemie
Suszak, 15 III 2009, godzina 15:42:07
|
 |
|
|
~Villemo_C
|
Dodany dnia 16-10-2008 22:27
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 228
Ostrzeżeń: 0
Postów: 140
Data rejestracji: 13.10.08
Medale:
Brak
|
,, ..-Nie ona umarła w nocy. W drodze do domu...''
,,Bestia i Wilki'' (30) Saga o Ludziach Lodu - Margit Sandemo
strona 45 wers 10
__________________
,,Otworzył oczy. Snape patrzył na niego z przerażeniem.
-Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
-To cię szokuje Severusie?' A ilu ludzi umarło na twoich oczach?
-Ostatnio tylko ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape, wstając - Wykorzystałeś mnie.
-To znaczy?
-Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeż...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
-Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E  ecto patronum!
Z końca różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój, i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze. ''
[mp3]http://www.djgarsi.info/wyszukiwarka/index.php/listen/dmpOOUdoWGgzNg==[/mp3]
|
 |
|
|
~Hermiona_Lily_tusia
|
Dodany dnia 16-10-2008 22:33
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Prefekt Gryffindoru
Punktów: 431
Ostrzeżeń: 2
Postów: 268
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
"Przy długotrwałym nadużywaniu wywołuje przewlekłe zapalenie nerek z martwicą brodawek nerkowych" 
Leksykon leków- Tadeusz Chruściela i Kornel Gibiński
str. 19 wers 3
__________________
|
 |
|