· Jak w pudełku czekoladek... |
~Villemo
|
Dodany dnia 18-10-2008 10:48
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Młody Czarodziej
Punktów: 791
Ostrzeżeń: 3
Postów: 296
Data rejestracji: 04.10.08
Medale:
Brak
|
"...labirynt pokoików umeblowanych sprzętami i przedmiotami..."
Ulysses Moore: Wrota Czasu
str. 10, wers. 11 ;D
__________________
Jest czas na dojrzewanie .
na serce złamane ...
Wszytko kiedyś nas spotka ...
I niech mówią " Słodka Idiotka " ...
Bo mam marzenia z których nie wyrastam .
Niech mówią " Naiwna Dziewczynka " .
Niech mówią ...
Ludzie bez serca, bez marzeń ....
|
 |
|
|
~Villemo_C
|
Dodany dnia 18-10-2008 23:21
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 228
Ostrzeżeń: 0
Postów: 140
Data rejestracji: 13.10.08
Medale:
Brak
|
,, ...Tristian zapytał o miano zamku... ''
[ dlaczego wszyscy podają takie głupie strony, zal...]
254 strona, 14 wers.
;p
__________________
,,Otworzył oczy. Snape patrzył na niego z przerażeniem.
-Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
-To cię szokuje Severusie?' A ilu ludzi umarło na twoich oczach?
-Ostatnio tylko ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape, wstając - Wykorzystałeś mnie.
-To znaczy?
-Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeż...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
-Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E  ecto patronum!
Z końca różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój, i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze. ''
[mp3]http://www.djgarsi.info/wyszukiwarka/index.php/listen/dmpOOUdoWGgzNg==[/mp3]
|
 |
|
|
~Ice Lady
|
Dodany dnia 19-10-2008 10:53
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Właściciel Pamiętnika
Punktów: 110
Ostrzeżeń: 3
Postów: 194
Data rejestracji: 28.08.08
Medale:
Brak
|
"...poruszających się będzie mniejsza..."
James Trefil
1001 spotkań z nauką
dział: fizyka
str:12
wers:1
__________________
Szara codzienność, bez Twego słowa.
Chyba nie jestem na to gotowa...
Zasłaniam oczy, by łzy nie kapały,
Wiążę bandażem supełek mały.
Popatrz na dłonie, Tyś ich natchnieniem,
To ich problemem, ich niespełnieniem...
Kochałam Cię szczerze! Ty coś mi dał?
Byłeś mi obcy, wciąż tylko brał.
Bez tożsamości biegnę tą drogą.
Nazwali ja życiem, powinni trwogą.
Anioł zagłady to imię moje.
Umieram zawsze... Zawsze za dwoje.
Już taki mój los, przykro to stwierdzić...
Trzeba mnie będzie szybko uśmiercić...
|
 |
|
|
~Villemo_C
|
Dodany dnia 19-10-2008 10:57
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 228
Ostrzeżeń: 0
Postów: 140
Data rejestracji: 13.10.08
Medale:
Brak
|
o! też mam tą książkę ale na stronie 12 nic nie ma...
,, ...Tristian ozwał się w te słowa.. '' - Joshep Bedier ,,Tristian i Izolda''
- jaki żal!!
strona 222
wers 2
__________________
,,Otworzył oczy. Snape patrzył na niego z przerażeniem.
-Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
-To cię szokuje Severusie?' A ilu ludzi umarło na twoich oczach?
-Ostatnio tylko ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape, wstając - Wykorzystałeś mnie.
-To znaczy?
-Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeż...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
-Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E  ecto patronum!
Z końca różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój, i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze. ''
[mp3]http://www.djgarsi.info/wyszukiwarka/index.php/listen/dmpOOUdoWGgzNg==[/mp3]
Edytowane przez Villemo_C dnia 19-10-2008 11:00 |
 |
|
|
~Martyna
|
Dodany dnia 19-10-2008 11:07
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1282
Ostrzeżeń: 0
Postów: 188
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
"- Wybieraniem imion zajmują się wróżbici? - zapytał z niesmakiem." Arthur Golden, "Wyznania gejszy".
Strona 139, wers 6 |
 |
|
|
~kurczak 007
|
Dodany dnia 19-10-2008 11:38
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Pierwszoroczniak
Punktów: 52
Ostrzeżeń: 0
Postów: 26
Data rejestracji: 04.10.08
Medale:
Brak
|
"Podczas pracy w zespole projektantów bardzo trudno zostawić te wszystkie
osobiste przyzwyczajenia za drzwiami biura"
Steve Krug, "nie każ mi myśleć!"
Strona 46,wers 4
__________________
Oddaje pokłony wszystkim którzy nie mają nic do mnie.
|
 |
|
|
~Peepsyble
|
Dodany dnia 19-10-2008 12:17
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Dziedzic Hufflepuff
Punktów: 6158
Ostrzeżeń: 2
Postów: 1,068
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
" kamienia, powoduje przerost dziąseł.."
Koty i kocięta. <lol>
str.777. wers 3. |
 |
|
|
~Villemo_C
|
Dodany dnia 19-10-2008 12:46
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 228
Ostrzeżeń: 0
Postów: 140
Data rejestracji: 13.10.08
Medale:
Brak
|
,, ...obok celuozy zawiera pektyny. Podstawowy matriał zapasowy stanowi skrobia... '' - ,, Biologia'' Piotr Tadeusz Kąkol
strona 666
wers 6
__________________
,,Otworzył oczy. Snape patrzył na niego z przerażeniem.
-Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
-To cię szokuje Severusie?' A ilu ludzi umarło na twoich oczach?
-Ostatnio tylko ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape, wstając - Wykorzystałeś mnie.
-To znaczy?
-Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeż...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
-Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E  ecto patronum!
Z końca różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój, i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze. ''
[mp3]http://www.djgarsi.info/wyszukiwarka/index.php/listen/dmpOOUdoWGgzNg==[/mp3]
|
 |
|
|
~Peepsyble
|
Dodany dnia 19-10-2008 13:18
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Dziedzic Hufflepuff
Punktów: 6158
Ostrzeżeń: 2
Postów: 1,068
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
"patrzył jak ze szczeliny wzbija się w powietrze smuga pyłu..."
Czara ognia.
str. 73 wers. 37 |
 |
|
|
~Villemo_C
|
Dodany dnia 19-10-2008 13:23
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 228
Ostrzeżeń: 0
Postów: 140
Data rejestracji: 13.10.08
Medale:
Brak
|
,, ... Ten dynamiczny sposób wiązania substratu jest typowy dla wielu enzymów... ''
,, Biologia'' Piotr Tadeusz Kąkol
55 strona
10 wers
__________________
,,Otworzył oczy. Snape patrzył na niego z przerażeniem.
-Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
-To cię szokuje Severusie?' A ilu ludzi umarło na twoich oczach?
-Ostatnio tylko ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape, wstając - Wykorzystałeś mnie.
-To znaczy?
-Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeż...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
-Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E  ecto patronum!
Z końca różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój, i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze. ''
[mp3]http://www.djgarsi.info/wyszukiwarka/index.php/listen/dmpOOUdoWGgzNg==[/mp3]
|
 |
|
|
~Enthralled_in_Black
|
Dodany dnia 21-10-2008 17:06
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Sklepikarz z Pokątnej
Punktów: 829
Ostrzeżeń: 0
Postów: 725
Data rejestracji: 17.09.08
Medale:
Brak
|
,,Rodzice chyba ją zrozumieli. Zauważyła, ze wymienili spojrzenia."
Julie Garwood- Wielka wybrana
str. 151; rozdział 19; wers 1 i 2
__________________
daj mi chwile, ochłonę
daj mi drugą, zrozumiem
daj mi trzecią, ostatnią
coś z tym zrobię.
|
 |
|
|
~Villemo_C
|
Dodany dnia 21-10-2008 18:03
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Uczestnik TT
Punktów: 228
Ostrzeżeń: 0
Postów: 140
Data rejestracji: 13.10.08
Medale:
Brak
|
jaki znów rozdział???
,, ... Pinocytoza i fagocytoza są rodzajami endocytozy... ''
- ,, Biologia'' Piotr Tadeusz Kąkol
a teraz może:
strona 100
wers ostatni
__________________
,,Otworzył oczy. Snape patrzył na niego z przerażeniem.
-Chroniłeś go, utrzymywałeś tak długo przy życiu tylko po to, by umarł we właściwym momencie?
-To cię szokuje Severusie?' A ilu ludzi umarło na twoich oczach?
-Ostatnio tylko ci, których nie byłem w stanie ocalić - odparł Snape, wstając - Wykorzystałeś mnie.
-To znaczy?
-Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie życie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeż...
- To bardzo wzruszające, Severusie - powiedział z powagą Dumbledore - A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
-Jego losem? - wykrzyknął Snape. - E  ecto patronum!
Z końca różdżki wystrzeliła srebrna łania. Wylądowała na podłodze, przebiegła przez pokój, i wyskoczyła przez okno. Dumbledore patrzył, aż jej srebrna poświata zniknęła w ciemności, a potem odwrócił się do Snape'a. Oczy miał pełne łez.
-Przez te wszystkie lata?...
-Zawsze. ''
[mp3]http://www.djgarsi.info/wyszukiwarka/index.php/listen/dmpOOUdoWGgzNg==[/mp3]
|
 |
|
|
~Fairy-Tale
|
Dodany dnia 22-10-2008 18:16
|
Użytkownik


Dom: Ravenclaw
Ranga: Trzecioroczniak
Punktów: 160
Ostrzeżeń: 0
Postów: 100
Data rejestracji: 11.09.08
Medale:
Brak
|
Pusta strona "Dane matematyczne i fizyczne, równania oraz zasady praktyczne".
Ostatnia strona TEKSTU, wers pierwszy.
__________________
Widzisz jeszcze gdzieś mój post??? To się napatrz, bo więcej takich nie zobaczysz. Ta strona jest niegodna poświęcenia uwagi i czasu, więc stąd spi*****am. Do NIEZOBACZENIA.
|
 |
|
|
!Lavanda
|
Dodany dnia 22-10-2008 18:26
|
VIP


Dom: Ravenclaw
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1289
Ostrzeżeń: 2
Postów: 182
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
|
''Czas przestal byc wrogiem. Zachowuje sie raczej jak lagodny rodzic poblazliwie przygladajacy sie dzieciakowi, ktory nie moze doczekac sie Gwiazdki.''
M.L.Kossakowska ''Obroncy Krolestwa- Sol na pastwiskach niebieskich''
str. 66, wers 7 |
 |
|
|
~Shemya
|
Dodany dnia 22-10-2008 21:20
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Niewymowny
Punktów: 1628
Ostrzeżeń: 1
Postów: 665
Data rejestracji: 14.09.08
Medale:
Brak
|
"Ow. gotowane z kwasami dają czarny barwnik."
J. Rostafiński i O. Seidl, "Przewodnik do oznaczania roślin" 
Strona 25, wers 9
__________________
|
 |
|
|
~Temeraire
|
Dodany dnia 22-10-2008 21:54
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Auror
Punktów: 2497
Ostrzeżeń: 1
Postów: 565
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
Edward westchnął, a potem spoważniał.
Stephenie Meyer, Księżyc w nowiu ;*
strona 110, wers 10
__________________
[alt] "Jeśli mówisz do Boga, jesteś religijny, jeśli Bóg mówi do ciebie - jesteś psychiczny" - House ;** [/alt]
|
 |
|
|
~Triniti
|
Dodany dnia 23-10-2008 12:55
|
Użytkownik


Dom: Hufflepuff
Ranga: Pięcioroczniak
Punktów: 294
Ostrzeżeń: 1
Postów: 113
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
Brak
|
" (...)czy gdy komuś, tak jak naszym sąsiadom z naprzeciwka niszczycielska instalacja spali dom(...)"
Radio Armageddon - Jakby Żulczyk
Strona 5 wers 1
__________________
Edytowane przez Triniti dnia 23-10-2008 12:56 |
 |
|
|
~Martyna
|
Dodany dnia 23-10-2008 13:20
|
Użytkownik


Dom: Slytherin
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1282
Ostrzeżeń: 0
Postów: 188
Data rejestracji: 26.08.08
Medale:
Brak
|
"Ponieważ nie pogodziliśmy się jeszcze w pełni z ideą, że mieszkańcy sąsiedniej wioski są takimi samymi ludźmi jak my, byłoby w najwyższym stopniu naiwnym przypuszczenie, iż potrafimy kiedyś spojrzeć na społeczne, używające narzędzi istoty i zobaczyć nie bestie, ale braci, pielgrzymujących wspólną drogą do kaplicy inteligencji." Orson Scott Card, "Mówca Umarłych".
Strona 15, wers 7. |
 |
|
|
~Enthralled_in_Black
|
Dodany dnia 23-10-2008 18:51
|
Użytkownik


Dom: Gryffindor
Ranga: Sklepikarz z Pokątnej
Punktów: 829
Ostrzeżeń: 0
Postów: 725
Data rejestracji: 17.09.08
Medale:
Brak
|
,,Obalił ją Polak, Mikołaj Kopernik."
wers 5 i 6; strona 27; Paleneta
__________________
daj mi chwile, ochłonę
daj mi drugą, zrozumiem
daj mi trzecią, ostatnią
coś z tym zrobię.
|
 |
|
|
!Lavanda
|
Dodany dnia 23-10-2008 19:49
|
VIP


Dom: Ravenclaw
Ranga: Pracownik Ministerstwa
Punktów: 1289
Ostrzeżeń: 2
Postów: 182
Data rejestracji: 25.08.08
Medale:
|
xD!!!
''A psychologia skrzatow domowych i stajennych moze zostac wyrazona dwoma slowami: ''drobne szkodniki''.
-No dobra, ty sie na razie zastanow, a ja wyjasnie zasady.''
Olga Gromyko ''Zawod: Wiedzma'' cz. 1
strona 94, wers 15-16 |
 |
|