Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
Jesteśmy tutaj, żeby sie nauczyć subtelnej, a jednocześnie ścisłej sztuki przyrządzania eliksirów... Nie ma tutaj głupiego wymachiwania różdżkami, więc być może wielu z was uważa, że to w ogóle nie jest magia. Nie oczekuję od was, że naprawdę docenicie piękno kipiącego kotła i unoszącej się z niego roziskrzonej pary, delikatną moc płynów, które pełzną poprzez żyły człowieka, aby oczarować umysł i usidlić zmysły... Mogę was nauczyć, jak uwięzić w butelce sławę, uwarzyć chwałę, a nawet powstrzymać śmierć, jeśli tylko nie jesteście bandą bałwanów, jakich zwykle muszę nauczać.
Wywiad z Tomem na temat Insygniów również w australijskim albumie HP
Okazuje się, że wypowiedzi Ruperta Grinta (Ron Weasley) nie były jedynymi, które znalazły się na kartach nowego, potterowskiego albumu, zdobywającego właśnie australijski rynek. Także miłośnicy Toma Feltona znajdą coś dla siebie. Filmowy Draco Malfoy, na wzór swego rudowłosego kolegi, postanowił bowiem podzielić się z fanami doświadczeniami wyniesionymi z magicznego planu filmowego. Aktor wyznał, że nie ma lepszej motywacji do pracy, niż tysiące rozwrzeszczanych potteromaniaków, zakochanych w czarodziejskich ekranizacjach. Uznanie tłumów dostarcza niebywałej energii potrzebnej do pracy i sprawia, że każdy chce dać z siebie wszystko. Tomowi bardzo podobało się filmowanie epilogu Insygniów i zauważył, że były to najzabawniejsze dni, jakie kiedykolwiek spędził na planie. Ponadto jest on bardzo podekscytowany finałową bitwą o Hogwart, zaś na pamiątkę bardzo chciałby zabrać różdżkę Draco, do której zdążył się przez te wszystkie lata mocno przywiązać. W granym przez siebie bohaterze bardzo podoba mu się sposób mówienia, wymagający specjalnego akcentowania słów. Dla pana Feltona aktorskim wyzwaniem okazało się ukazanie wrażliwszej strony Draco, który w późniejszych filmach staje się słabowity i traci pewność siebie. Gdy aktor wraca pamięcią do wcześniejszych ekranizacji, trudno mu uwierzyć, że wszyscy byli tacy mali i podkreśla, jak wielkie postępy poczynił każdy z nich. Na zakończenie Tom dodał, że bardzo podobała mu się praca nad fragmentami rozgrywającymi się w Pokoju Życzeń, zaś sceny wymagające grania na zielonym tle (pozwalającym zrealizować efekty specjalne) nie stanowiły dla nikogo problemu. Po skany wywiadu klikajcie tutaj i tutaj.
Zródło: snitchseeker.com
Napisane przez Lady Snape
dnia 24 October 2010 10:40
Rekord OnLine: 8234 Data rekordu:
24 May 2026 18:30
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.