Hogsmeade.pl on Facebook
Harry Potter - Hogsmeade, Twoja Magiczna Wioska
Strona GłównaNowościArtykułyForumChatGaleriaDownloadCytatyLinkiFAQSzukaj
Ostatnie artykuły
» Polowania na czarownice

Opis:

Czy zastanawialiście się kiedyś, jaki los spotykał ludzi podejrzewanych o uprawianie praktyk magicznych w średniowieczu i czasach nowożytnych? Nie? Zachęcam więc do zagłębienia się w lekturze tego artykułu.

Czytaj...


» Jak pisać newsy?

Opis:

Czyli krótki poradnik.

Czytaj...


» Z życia lego-Harry'e...

Opis:

Prace nadesłane na konkurs związany z premierą gry LEGO Harry Potter Lata 1-4

Czytaj...


» KoPA, czyli Krótko o...

Opis:

Zanim postanowisz nadesłać na stronę swoją pracę lub wysłać PW do admina z pytaniem o powód jej odrzucenia - przeczytaj ten tekst - może wiele wyjaśnić.

Czytaj...


» Dobrze wypieczone pr...

Opis:

Dobrze wypieczone przepisy na czarujący wypoczynek w wolne majowe dni przysłane przez miłośniczki hogsmeadowych konkursów, wzbogacone o wspomnienia z dawnych lat...

Czytaj...


Nawigacja
» Strona główna
» Newsy
» Artykuły
» Forum
» Puls Hogsmeade
» Chat
» Galeria
» FAQ
» Zasady nadsyłania zdjęć
» Zasady nadsyłania arykułów
» Download
» Cytaty
» Linki
» Szukaj

» Regulamin
» Regulamin chata
» Statystyki
» Rangi
» Galeria Chwały
» Lista użytkowników
» Grupy użytkowników
» Ranking użytkowników
» Tiara przydziału
» Domy
» Puchar domów
» Redakcja
» Propozycje
» Zgłoszone błędy
» Kontakt
» Reklama na Hogsmeade
W świecie mugoli
» Minicity
» Grupa Last.fm
» Profil na Facebooku
Ankieta
Kto wygra Turniej Magiczny 2010?









Musisz się zalogować, aby móc zagłosować.
Losowy cytat
Bank Gringotta to..
Bank Gringotta to..
Bank Gringotta to najbezpieczniejsze miejsce pod słońcem, jeśli masz coś cennego... oczywiście poza Hogwartem.
Ostatnie zdjęcia
Ostatnie pliki
Czcionka z postaciam... [234.51KB]
Domy w Hogwarcie - H... [158.3KB]
Tapety z filmu Harry... [0]
Tapety z filmu Harry... [0]
Ikony Harry Potter [1.15MB]

Cytaty: Książę Półkrwi
"Lewy pośladek Freda"
Lewy pośladek Freda i Przysięga Wieczysta

Co się dzieje, jeśli ją się złamie[Przysięgę Wieczystą]? - Umierasz - powiedzał Ron po prostu. - Fred i George próbowali namówić mnie do złożenia takiej przysięgi, gdy miałem pięć lat. Prawie ją złożyłem, trzymałem się już za ręce z Fredem, gdy tata nas znalazł. Był wściekły - powiedział Ron, z błyskiem w oczach. - To był jedyny moment; kiedy widziałem, że tata był tak zły jak mama. Od tamtej pory Fred uważa, że jego lewy pośladek nigdy już nie będzie taki sam. - Taaak , może pomińmy ten lewy pośladek Freda...

Data: 18 wrzesień 2008 20:10
Autor:~Rock_Idiot


Aragog

- Jemu odbiło! Ten jego "gość" powiedział swoim kumplom, żeby nas zjedli! Mnie i Harry'ego! Powiedział im, żeby się nami poczęstowali! A teraz Hagrid oczekuje, że przyjdziemy i będziemy płakać nad tym okropnym włochatym cielskiem!

Data: 27 styczeń 2009 21:32
Autor:~Ann Black


Bez władcy

Przy stole Ślizgonów Crabbe i Goyle rozmawiali przyciszonymi głosami, nachyleni do siebie. Mimo, że obaj byli brutalnymi osiłkami, teraz, bez wysokiej, bladej, postaci Malfoya między nimi, wydającego im polecenia, wyglądali na dziwnie osamotnionych.

Data: 29 sierpień 2008 20:30
Autor:~HRH


Bezczelny Irytek

Irytek odleciał rechocząc i wrzeszcząc: - Pottuś kocha Pomuluną! - To miłe że nikomu o tym nie powiesz – mruknął Harry

Data: 11 listopad 2008 21:08
Autor:~lewis


Brak porozumienia

- Dowiedziałem się tego od Krwawego Barona, który widział, jak dyrektor wraca - rzekł Nick. - Według Barona był w dobrym nastroju , choć wyglądał na trochę zmęczonego. - Gdzie on jest? - zapytał Harry, a serce zabiło mu szybciej. - Och, jęczy i pobrzękuje na szczycie Wieży Astronomicznej, to jego ulubiona... - Nie Krwawy Baron, tylko Dumbledore!

Data: 23 maj 2010 19:03
Autor:~expecto hermiona


Brzuch Slughorna...
...czyli pierwsze spotkanie w Klubie Ślimaka

Kiedy doszli do przedziału C, spostrzegli od razu, że nie byli jedynymi zaproszonymi gośćmi, choć sądząc po entuzjastycznym powitaniu profesora Slughorna, to Harry był gościem najbardziej oczekiwanym. - Harry, mój chłopcze! - Slughorn zerwał się z miejsca na jego widok, tak że wielki, pokryty aksamitem brzuch profesora zdawał się wypełniać pozostałą wolną przestrzeń przedziału.

Data: 14 maj 2010 18:09
Autor:~expecto hermiona


Całus :*
s. 574, r. Sectusempra

"Harry rozejrzał się. Biegła ku niemu Ginny; z rozjaśnioną, ale pełną dziwnej powagi twarzą rzuciła mu się w ramiona. Bez zastanowienia, wcale tego nie planując, nie przejmując się tym, że obserwuje ich cały tłum, pocałował ją. (...) Potwór zamieszkujący jego klatkę piersiową ryknął triumfalnie."

Data: 29 sierpień 2008 21:23
Autor:~Yennefer


Całus ;)

- Och, miał! - odpowiedziała, patrząc ze złością na Harry'ego. - I nawet wiem dlaczego! Bo ON jeszcze nigdy z nikim się nie całował, a najwspanialszy całus, jakim może się pochwalić, dostał od ciotuni Muriel, bo...

Data: 17 maj 2010 15:05
Autor:~expecto hermiona


Całus od Fleur

- Au revoir, 'Arry - powiedziała gardłowym głosem Fleur, całując go w policzek. Ron rzucił się ku niej z nadzieją w oczach, ale Ginny podstawiła mu nogę i upadł u stóp Fleur. Wściekły, czerwony na twarzy i uwalany błotem wsiadł bez pożegnania do samochodu.

Data: 14 maj 2010 18:07
Autor:~expecto hermiona


Celestyna Warbeck
Kawałek piosenki ''Kociołek pełen gorącej miłości''.

Przyjdź, w mym kociołku zamieszaj, A jeśli dobrze to zrobisz, Na nic już więcej nie czekaj, Bo nocą cię ktoś wynagrodzi. (...)

Data: 27 luty 2010 19:17
Autor:~Kalt


Crabbe i Goyle jako dziewczyny

- Boże jaki ja byłem głupi. To przecież oczywiste... W lochu była wielka kadź... mógł zwędzić trochę podczas tamtej lekcji... - Co zwędzić? - Eliksir wielosokowy. Ukradł trochę eliksiru wielosokowego, który Slughorn przyrządził nam na pierwszej lekcji... Na straży wcale nie stoją "różni inni uczniowie", tylko Crabbe i Goyle, jak zwykle... Tak, wszystko pasuje! (...) - Zamienił Crabbe'a i Goyle'a w dziewczyny? O kurczę! Nic dziwnego, że ostatnio chodzą jacyś zdołowani...

Data: 27 styczeń 2009 21:31
Autor:~Ann Black


Czarodzieje są wszędzie..
...nawet w biurze Ministra mugoli

Nowy sekretarz w pańskim biurze... - Nie mam zamiaru pozbywać się Kingsley'a Shacklebolta, jeśli to pan sugeruje! - z zdenerwował się Premier. - Jest bardzo wydajny, wykonuje dwa razy więcej zadań niż pozostali... - To dlatego, że jest czarodziejem - odpowiedział Scrimgeour bez najmniejszego uśmiechu. - Świetnie wyszkolonym aurorem, który został przydzielony do pańskiej ochrony. - Chwila! - oburzył się Premier - Nie możecie tak po prostu wsadzać swoich ludzi do mojego biura, ja decyduję, kto dla mnie pracuje... - Wydawało mi się, że był pan zadowolony z Shacklebolta? - spytał chłodno Scrimgeour.

Data: 11 czerwiec 2010 11:25
Autor:LilyPotter


Czekoladowe Kociołki
Ron i jego chwilowe zauroczenie Romildą Vane.

- Przed chwilą, zjadłeś pół pudełka czekoladowych kociołków, tak? - Nie o to chodzi. - Ron znowu westchnął. - Ty tego nie zrozumiesz. - Chyba nie - rzekł Harry, wciąż zdumiony, i odwrócił się, by otworzyć drzwi. - Harry - zawoła nagle Ron. - Co? - Harry ja tego nie wytrzymam! - Czego nie wytrzymasz? - zapytał Harry, teraz już naprawdę zaniepokojony. Ron był blady i wyglądał, jakby go zemdliło. Nie mogę przestać o niej myśleć ! - powiedział ochrypłym głosem.

Data: 21 wrzesień 2008 20:09
Autor:~Fleur17


Czekoladowe kociołki

- Ron, śniadanie. - Nie jestem głodny. Harry wybałuszył oczy. - Przecież dopiero co powiedziałeś... - No dobra, zejdę z tobą-westchnął Ron-ale nie chce mi się jeść. Harry spojrzał na niego podejrzliwie. - Przed chwilą zjadłeś pół pudełka czekoladowych kociołków, tak? - Nie o to chodzi. - Ron znowu westchnął. - Ty tego nie zrozumiesz.

Data: 01 luty 2009 00:29
Autor:~Luna Watson


Czy Glizdogon jest sługą Snape'a?

- Nie jestem twoim sługą! - pisnął, unikając wzroku Snape'a. - Doprawdy? Odniosłem wrażenie, że Czarny Pan oddał mi cię do pomocy. - Do pomocy, tak, ale nie żebym ci przynosił drinki, albo... sprzątał mieszkanie! - Nie wiedziałem, Glizdogonie, że nadajesz się także do innych zadań - odparł Snape łagodnie. - Ale jeśli pragniesz się wykazać... To się da załatwić, porozmawiam z Czarnym Panem... - Sam z nim mogę porozmawiać, jeśli będę chciał! - Ależ oczywiście, że możesz. - Snape uśmiechnął się szyderczo. - Ale w międzyczasie podaj nam coś do picia. Polecam skrzacie wino domowej roboty.

Data: 28 lipiec 2010 09:12
Autor:LilyPotter


Dlaczego nie...
od razu do domu Slughorna?

- Panie profesorze, dlaczego nie teleportowaliśmy się do domu pańskiego kolegi? - Ponieważ byłoby to równie niegrzeczne, jak wywalenie frontowych drzwi kopniakiem - odparł Dumbledore. Uprzejmość wymaga, by dać innym czarodziejom możliwość, by nas nie przyjęli.

Data: 11 czerwiec 2010 11:27
Autor:LilyPotter


Domniemania...

- Jak się nad tym zastanowić, nie był to zbyt sprytny atak - zauważył Ron, wyrzuciwszy jakiegoś pierwszoroczniaka z wygodnego fotela przy kominku. - Ta klątwa nawet nie dotarła do zamku. Trudno ją nazwać niezawodną. - Masz rację - zgodziła się Hermiona, wypychając Rona z fotela i oferując go ponownie pierwszoroczniakowi. - To nie było dobrze przemyślane.

Data: 16 maj 2010 23:01
Autor:~expecto hermiona


Draco do Hermiony
Sytuacja na ulicy Pokątnej

Kto ci podbił oko, Granger? Chcę mu posłać kwiaty.

Data: 27 sierpień 2008 13:37
Autor:~Agulec


Draco i Dumbledore
Draco Malfoy próbuje zabić Albusa Dumbledore'a

- Tak czy owak jest mało czasu - rzekł Dumbledore. - Pomówmy więc o tym, jakie masz możliwości do wyboru Draco. - Jakie mam możliwości - żachnął się Malfoy. - stoję tutaj z różdżką w ręku... zaraz cię zabiję... - Mój drogi chłopcze, przestańmy się oszukiwać. Gdybyś zamierzał mnie zabić, zrobiłbyś to w chwilę po tym jak mnie rozbroiłeś

Data: 02 czerwiec 2010 17:25
Autor:~-Ginny-


Draco Malfoy

Draco Malfoy stał odwrócony do wejścia tyłem, jego dłonie zaciskały się na umywalce, a jasnowłosą głowę miał opuszczoną. - Nie - dobiegł z jednej z kabin głos Jęczącej Marty.- Nie... powiedz mi, co się dzieje... pomogę ci... - Nikt mi nie może pomóc - powiedział Malfoy. Trząsł się cały. - Nie umiem tego zrobić... nie umiem... Nie zadziała... a jeśli tego wkrótce nie zrobię... powiedział, że mnie zabije... I Harry zdał sobie sprawę, z szokiem tak wielkim, że przykuło go to do ziemi, że Malfoy płacze - naprawdę płacze - a łzy spływają po jego twarzy do brudnej umywalki.

Data: 11 lipiec 2010 15:03
Autor:~panna_Malfoy


Dracon do Hermiony

- Jeśli się zastanawiasz, co tak śmierdzi, mamo, to ci wyjaśnię, że właśnie weszła szlama - powiedział Draco Malfoy.

Data: 10 marzec 2009 21:15
Autor:~Robyn


Drwiny Snape'a z Harry'ego

- Tyle powiedziałby nam i pięciolatek - zakpił Snape. - Inferius jest trupem ożywionym przez czarnoksiężnika. Nie jest żywy, jest tylko czymś w rodzaju lalki posłusznej jego rozkazom. Duch, jak chyba wszyscy wiecie, to odcisk duszy, która opuściła ciało, w naszym materialnym świecie... a więc, oczywiście, jak mądrze mówi nam Potter, jest PRZEZROCZYSTY.

Data: 23 maj 2010 15:52
Autor:~expecto hermiona


Drwiny Snape`a...
czyli jak dopiec Ronowi.

- Gryffindor traci dziesięć punktów. Nie spodziewałem się po tobie czegoś mądrzejszego, Ronaldzie Weasley, chłopcu tak bardzo materialnym, że nie jest w stanie deportować się choćby o cal.

Data: 25 luty 2010 20:30
Autor:Lady House


Duch jest przezroczysty
... czyli lekcja OPCM

- Ee... no... duch jest przezroczysty... - Och, wspaniale, Potter. Tak, to miłe, że nauczyłeś się czegoś przez sześć lat. DUCHY SĄ PRZEZROCZYSTE.

Data: 27 styczeń 2009 21:32
Autor:~Ann Black


Duch o złych manierach...

Harry zaklął. Ktoś krzyknął. Rozejrzał się i zobaczył gromadkę pierwszorocznych uciekających za róg, najwyraźniej pod wrażeniem tego, że spotkali nadzwyczaj ducha o wyjątkowo złych manierach.

Data: 07 czerwiec 2010 12:55
Autor:LilyPotter


Dumbledore

"Każdy z nas wierzy, że to, co ma do powiedzenia, jest o wiele ważniejsze od tego, co mógłby powiedzieć drugi."

Data: 29 sierpień 2008 20:52
Autor:~Hermi1992


Dumbledore do Vernona Dursleya

Założył bym też, że zamierza pan zaproponować mi coś do picia, ale wszystko wskazuje na to, iż byłby to z mojej strony przejaw optymizmu graniczącego z głupotą.

Data: 20 styczeń 2009 20:20
Autor:~Ariana Malfoy


Dumbledore i Riddle
Rozmowa o Hogwarcie.

- Nie jestem z zakładu dla obłąkanych - powiedział cierpliwie Dumbledore. - Jestem nauczycielem, a jeśli trochę się uspokoisz, opowiem ci o Hogwarcie. Oczywiście jeśli nie będziesz chciał pójść do szkoły, nikt nie będzie cię zmuszał... - Niech tylko spróbują - zadrwił Riddle. - Hogwart - ciągnął Dumbledore, jakby nie słyszał ostatnich słów Riddle'a - jest szkołą dla ludzi obdarzonych specjalnymi zdolnościami... - Nie jestem obłąkany! - Wiem, że nie jesteś obłąkany. Hogwart nie jest szkołą dla obłąkanych. To jest szkoła magii.

Data: 11 listopad 2008 21:14
Autor:~Chichuana


Dumbledore o Voldemorcie

W szkole zgromadził wokół siebie grupkę oddanych przyjaciół. Tak ich nazywam, bo brak mi lepszego słowa, choć jak już mówiłem, nie ulegało wątpliwości, że Riddle nie darzy ich ciepłym żadnym uczuciem. Ta grupa cieszyła się w zamku dość ponurą sławą. Dziwna to była zbieranina: byli w niej słabeusze szukający ochrony, byli ambitni, łaknący cząstki splendoru, byli brutale ciążący ku przywódcy, który by im pokazał bardziej wyrafinowane formy okrucieństwa. Innymi słowy byli to prekursorzy śmierciożerców i rzeczywiście niektórzy z nich zostali pierwszymi śmierciożercami po ukończeniu Hogwartu. Ściśle kontrolowani przez Riddle'a, nigdy nie zostali przyłapani na czynieniu zła, choć przez te siedem lat ich pobytu w Hogwarcie doszło do wielu bardzo przykrych incydentów, z którymi nigdy nie było można ich powiązać w niebudzący wątpliwości sposób.

Data: 01 wrzesień 2008 01:49
Autor:~Mala Mi


Dumbledore u Dursleyów
Harry Potter i Książę Półkrwi (strona 64)

- Znakomicie. A więc jeszcze tylko jedno. I zwrócił się do Dursley'ów: - Jak zapewne jesteście świadomi, za rok Harry osiągnie pełnoletność... - Nie, przerwała mu ciotka Petunia, odzywając się po raz pierwszy od przybycia Dumbledore'a. - Słucham? - zapytał uprzejmie. - Nie, nie osiągnie. Jest o miesiąc młodszy od Dudleya, a Dudziaczek skończy osiemnaście lat za dwa lata. - Ach... ale w świecie czarodziejów osiąga się pełnoletność po ukończeniu siedemnastu lat. Wuj Vernon mruknął: "To śmieszne", ale Dumbledore puścił to mimo uszu.

Data: 14 luty 2009 19:40
Autor:~Ami
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się.

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło!
Shoutbox
Musisz się zalogować, aby móc dodać wiadomość.

Proszę czekać, trwa ładowanie...

Aktualnie online
Hogsmeade wita:
pancernik
jako najnowszego użytkownika!

» Administratorów: 14
» Specjalnych: 67
» Zarejestrowanych: 6,082
» Zbanowanych: 136
» Gosci online: 43
» Uzytkownikow online: 2

^Lila Lee
~Madden


» Rekord OnLine: 290
» Data rekordu:
21 grudzień 2008 10:54