Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
- Zgredku, czy to jest muszelka?-szepnął,ściskając dwie różdżki,które wyrwał Malfoyowi,gotów walczyć jeśli zajdzie potrzeba-Jesteśmy we właściwym miejscu? Zgredku!
Obejrzał się. Mały skrzat stał tuż obok niego.
-ZGREDKU!
Skrzat zachwiał się lekko, gwiazdy odbiły się w jego olbrzymich, jasnych oczach. Obaj spojrzeli w dól,na srebrna rękojeść noża wystającą z piersi skrzata.
-Zgredku...nie...POMOCY! - ryknął Harry w stronę domku,do ludzi,którzy tam się poruszali-POMOCY!
Nie dbał już o to,czy są to czarodzieje czy mugole,przyjaciele czy wrogowie,widział tylko ciemną plamę rozrastającą się na piersiach Zgredka,widział drobne ramiona które skrzat wyciągnął ku niemu błagalnym gestem. Złapał go i położył na zimnej trawie.
-Zgredku nie, nie umieraj, nie umieraj...
Oczy skrzata odszukały go,usta zadrżały,gdy z trudem wypowiedział słowa:
-Harry Potter...
A potem drgnął lekko i znieruchomiał,a jego oczy były już tylko wielkimi,szklistymi kulami pocętkowanymi odbiciem gwiazd, które przestał widzieć.
Dzisiaj swoje czterdzieste ósme urodziny obchodzi Kenneth Branagh. Dla tych, którzy nie kojarzą go z nazwiska, przypominamy, że to właśnie on w drugiej części ekranizacji przygód młodego czarodzieja wcielił się w postać profesora Gilderoya Lockharta. Warto wspomnieć, że pan Branagh jest nie tylko świetnym aktorem, ale również uznanym reżyserem i scenarzystą oraz wielkim miłośnikiem dzieł Shakespeare'a. Żeby zapoznać się z listą wszystkich produkcji, w których brał udział, a także dowiedzieć się o nim samym czegoś więcej, klikajcie tutaj. Tymczasem panu Branaghowi życzymy wszystkiego, co najlepsze, zdrowia, szczęścia, pomyślności w życiu zawodowym i prywatnym, wielu wspaniałych ról, zasłużonych nagród oraz zwyczajowego sto lat!
Zródło: filmweb.pl
Napisane przez Fantazja
dnia 10 December 2008 08:31
Dom:Slytherin Ranga: Portret w gabinecie dyrektora Punktów: 5038 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 192 Data rejestracji: 26.08.08 Medale: Brak
No rzeczywiście nie kojarzę go z nazwiska. Nigdy mnie to nie interesowało.
Czterdzieści osiem lat? No ja bym dała mu jakieś osiem lat mniej. No chyba, że charakteryzacja w filmie zrobiła swoje. Jakoś nie miałam okazji widzieć pana Branagh'a w innych filmach, ale zapewne ma doświadczenie zawodowe itd.
W każdym razie dołączam się do życzeń. 100 lat!
Dom:Hufflepuff Ranga: Opiekun Hufflepuffu Punktów: 3271 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 555 Data rejestracji: 25.08.08 Medale: Brak
Jakbyś zobaczyła go nieogolonego to dałabyś mu przynajmniej 50. A ja go znam z nazwiska bardziej jako byłego Heleny B. Carter a nie profesora, bo życiorys tej aktorki dawno temu bardzo mnie pochłaniał. Niemniej życzę mu wspaniałych ról i filmów, i oczywiście tradycyjnie szczęścia, zdrowia, pomyślności.
Dom:Gryffindor Ranga: Portret w gabinecie dyrektora Punktów: 5002 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 167 Data rejestracji: 26.08.08 Medale: Brak
On był byłym Heleny B. Carter!!?? Żartujesz!! : O
Nie tylko Heleny, ale i Emmy Thompson, czyli filmowej prof. Trelawney, z którą się nawet ożenił i byli małżeństwem dopóki nie poznał Heleny. Zazwyczaj nie lubię kobiet, które wiążą się z żonatymi facetami, szczególnie, gdy same są koleżankami tych żon, ale do Heleny mam dużą słabość i mam nadzieję, że Emma nie ma do niej już dzisiaj żalu. O facetach zdradzających żony już nie wspominam... Zresztą Kenneth ma jakieś dziwne skrzywienie i po tym jak rozstał się z Heleną, związał się z ... jej koleżanką i do dzisiaj są małżeństwem.
Rekord OnLine: 8234 Data rekordu:
24 May 2026 18:30
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.