Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
Gellercie,
Tak, myślę, że twój pogląd, zgodnie z którym na dominację czarodziejów należy się zgodzić DLA DOBRA MUGOLI, jest chyba problemem kluczowym. Tak, dano nam niezwykłą moc i, tak, ta moc daje nam prawo do panowania, ale i obowiązek wzięcia odpowiedzialności za tych, nad którymi panujemy. Musimy to bardzo mocno podkreślać, to będzie kamień węgielny, na którym będziemy budowali przyszłość. Na pewno spotkamy się ze sprzeciwem, i to właśnie musi być podstawą naszych kontrargumentów. Chcemy przejąć kontrolę DLA WIĘKSZEGO DOBRA. Wynika z tego, że kiedy napotkamy opór, musimy użyć tylko tyle siły, ile będzie niezbędne, i ani trochę więcej. (To był twój błąd w Durmstrangu! Ale nie wypominam ci tego, bo gdyby cię nie wyrzucono ze szkoły, nigdy byśmy się nie spotkali).
Albus.
Praca na planie Księcia Półkrwi oczami kompozytora
Do której sceny najprzyjemniej nagrywało ci się ścieżkę dźwiękową w Księciu Półkrwi?
W trakcie podróży do groty, gdy Dumbledore i Harry aportują się z hogwarckiej wieży do skały na morzu. Użyty w niej temat muzyczny powoli rozwijał się przez cały film, podczas scen między dyrektorem a Chłopcem Którzy Przeżył, by w tym właśnie momencie przekształcić się w coś poruszającego i wspaniałego. Dużo czasu zajęło mi napisanie tej melodii, ale kiedy w końcu usłyszałem, jak orkiestra i chór wykonują ją na żywo, miałem wrażenie, że osobiście przeleciałem to morze.
Do której sceny najtrudniej nagrywało ci się ścieżkę dźwiękową?
Dwie były wyjątkowo trudne. Po pierwsze, scena, w której Snape składa Przysięgę Wieczystą. To była wielce istotna scena, centralna oś fabuły, ale wszystko odbywało się w praktycznej ciszy. Muzyka musiała być praktycznie niesłyszalna, miała jedynie stanowić tło przysięgi wyszeptanej przez Bellatriks. Bardzo kłopotliwa scena. Drugi trudny moment, to chwila, w której Dumbledore leży martwy na ziemi. Napisanie muzyki, która ma zakomunikować fanom o tak smutnym momencie jest bardzo, bardzo trudne. Wydaje mi się, że orkiestra wykonująca ścieżkę dźwiękową także to czuła, a widzowie mogli to poczuć.
Czy praca nad Zakonem Feniksa miała na ciebie jakiś wpływ podczas tworzenia muzyki do Księcia Półkrwi? Wydaje mi się, że w utworze Living Death słyszałem melodię z tematu muzycznego profesor Umbridge.
Nieźle to wyłapałeś! Specjalnie połączyłem temat muzyczny Umbridge z Living Death, bo oba utwory pojawiają się w momencie przedstawienia widzowi nowych nauczycieli. Jakim człowiekiem okaże się Slughorn? Czy można mu zaufać? Kolejnym tematem z Zakonu Feniksa, który użyłem w pracy nad szóstą częścią był utwór Possesion (który pojawia się, gdy Voldemort przejmuje władzę nad ciałem Harry'ego). Melodia ta pojawia się w większości scen ukazujących Voldemorta lub Toma Riddle'a. Po raz pierwszy usłyszeć ją możemy podczas corocznej mowy Dumbledore'a zwiastującej początek nowego roku szkolnego.
Jak wygląda typowy dzień na planie filmów o Harrym Potterze?
Wstaję o siódmej rano, o ósmej pojawiam się na Abbey Road i zaczynam komponowanie. O 9.45 schodzę do pierwszego studia (tego największego) od 10 do 11 nagrywam z orkiestrą, dyrygując lub po prostu słuchając wraz z reżyserem. Od 13 do 14 jem lunch, komponując lub omawiając pewne kwestie z reżyserem. Od 14 do 17 znów nagrywam z orkiestrą, potem do 18 jem obiad, znów komponuję lub dyskutuję z reżyserem. Od 18 do 21 nagrywamy perkusję, chór lub solistów. Od 21 znów zaczyna się komponowanie lub... STOP! Sam pytałeś.
Zródło: snitchseeker.com
Napisane przez Ballaczka
dnia 30 January 2010 09:54
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.