Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
"Drogi Łapo!
Wielkie dzięki za urodzinowy prezent dla Harry'ego! Żebyś widział, jak się ucieszył... Ma dopiero rok, a już śmiga na tej dziecinnej miotełce, i jaki z siebie zadowolony! Zresztą sam zobacz, dołączyłam zdjęcie. Miotła unosie się zaledwie na dwie stopy, ale już o mało nie zabił kota i rozbił ten okropny wazon, który Petunia przysłała mi na Boże Narodzenie (nie uskarżam się!). Oczywiście James uznał, że to bardzo zabawne, twierdzi, że Harry będzie wspaniałym graczem w quidditcha, ale musieliśmy pochować wszystkie salonowe ozdóbki, bo kiedy ten brzdąc dosiada miotły, trzeba go bardzo pilnować.
Herbatka urodzinowa była bardzo skromna, byliśmy tylko my i stara Bathilda, którą zawsze mile widzimy i która ma bzika na punkcie Harry'ego. Żałowaliśmy, że nie mogłeś się pojawić, ale w końcu sprawy Zakonu są najważniejsze, a zresztą Harry jest jeszcze za mały, żeby wiedzieć, że to jego urodziny. James zaczyna być zmęczony tym, że musi tu siedzieć, ale stara się tego nie okazywać. Dumbledore nadal ma jego pelerynę-niewidkę, więc nie ma mowy nawet o małych wypadach. Bardzo by go podniosło na duchu, gdybyś mógł do nas wpaść. Glizdek odwiedził nas w ostatni weekend, był jakiś przygaszony, pewnie z powodu McKinnów. Ryczałam przez cały wieczór, kiedy się dowiedziałam.
Bathilda wpada do nas często, to fascynująca staruszka, opowiada zdumiewające historie o Dumbledorze, choć nie jestem pewna, czy by się ucieszył, gdyby o tym wiedział! Nie wiem, czy można wierzyć we wszystko, co ona opowiada, bo wydaje mi się nieprawdopodobne, żeby Dumbledore kiedykolwiek mógł być przyjacielem Gellerta Grindelwarda. Myślę, że coś jej się w głowie pomieszało, naprawdę!
Całusy,
Lily
Rupert przebrał się za kaczkę i uczestniczył w muzycznym święcie
Podczas gdy wielu potteromaniaków przeżyło niespokojną noc, tworząc emocjonalne, naprędce pisane sprawozdania z testowego pokazu Insygniów Śmierci, aktor Rupert Grint postawił na odrobinę rozrywki i weekend spędził na beztroskim podskakiwaniu podczas koncertów ulubionych wykonawców, odbywających się w ramach V Festival. Wspomniane muzyczne święto trwa właśnie w Hylands Park (Chelmsford) i Weston Park (South Staffordshire) w Wielkiej Brytanii, zaś w tegorocznej edycji udział wzięły takie gwiazdy jak Kings of Leon, Editors, Florence and The Machine, Kasabian, Eels, La Roux, Goldfrapp, Tricky i wielu innych. Filmowy Ron Weasley zameldował się nieopodal scen dziś rano, jednak postanowił ukryć swą tożsamość przywdziewając uroczą kaczą maskę. Pierwsze zdjęcie aktora znajdziecie pod podanym świstoklikiem. Gdy pojawią się kolejne news zostanie zaktualizowany. Mamy nadzieję, że Rupert miło spędził czas.
Zródło: snitchseeker.com
Napisane przez Lady Snape
dnia 22 August 2010 13:55
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.