Nowe informacje ujawnione przez J.K. Rowling na portalu Pottermore na temat wszystkich tych elementów magicznego świata, które związane są z Hogwartem.
- A może ty po prostu pamiętasz, Potter - rzucił przez ramię Malfoy, zbierając się do odejścia - jak cuchnął dom TWOJEJ matki i ten chlew Weasley'ów przypomina ci...
Harry nie był świadom, że puścił George'a, wiedział tylko, że sekundę później obaj rzucili się na Malfoy'a. Zupełnie zapomniał, że patrzą na niego wszyscy nauczyciele, chciał tylko jednego: dopaść Malfoy'a i zadać mu ból. Nie miał czasu wyciągnąć różdżki, po prostu zamachnął się pięścią, w której ściskał znicza, i z całej siły uderzył Malfoy'a w brzuch.
- Harry! HARRY! George! Przestańcie!!!
Słyszał wokół siebie krzyki dziewcząt, wycie Malfoy'a, przekleństwa George'a, gwizdek i ryk tłumu, ale nie dbał o to aż do chwili, gdy ktoś w pobliżu krzyknął: IMPEDIMENTO! i dopiero gdy siła zaklęcia przewróciła go do tyłu, przestał okładać Malfoy'a pięściami...
W ostatnich czasach popularne serwisy internetowe zasypują nas recenzjami "Baśni barda Beedle'a". Wczoraj do grona recenzentów dołączyły dwa popularne serwisy - The Globe And Mail i Times Online. Redaktorzy oprócz tradycyjnej interpretacji, napisali kilka słów pochwalnych. Jakich dokładnie? Odpowiedź czeka na Was pod linkami (#1 i #2), a fragmenty recenzji znajdują poniżej.
"Chyba najlepsze w masowej produkcji tej książki jest to, że część wpływów i wszystkie opłaty licencyjne Rowling trafią na rzecz Children's Voice. Będzie to niemała zmiana, bowiem już trzy dni po premierze (4 grudnia 2008) sprzedano 368 tysięcy kopii Baśni."
"W swojej nowej książce Jo Rowling jest dużo ostrzejsza dla czytelników. Harry nie jest ani reaktywowany, ani nie powraca do Hogwartu, ba... nie jest nawet wymieniony. (...) Musimy przyjąć to, że chociaż Harry nie umarł to już nigdy nie powróci. (...) Nie czytamy książek Rowling dla jej prozy, fabuły czy bohaterów, ale dlatego, że są zabawne. Baśnie zawierają tyle humoru, że aż świat magiczny kusi."
Zródło: www.wizardnews.com
Napisane przez Guardian
dnia 14 December 2008 11:49
Ja mam baśnie od dwóch dni. ;] I szczerze to trochę się zawiodłam na komentarzach Dumbledore'a, dla których praktycznie kupiłam tę książkę.
Baśnie zawierają tyle humoru, że aż świat magiczny kusi."
Czy ja wiem... widocznie mam inne poczucie humoru od autora tej recenzji, bo ja nie śmiałam się przy żadnym wersie tej książki. ;p
Poza tym nie rozumiem jednego. Z siódmego tomu dowiadujemy się, że Dumbledore miał Czarną Różdżkę, Harry pelerynę niewidkę 3. z braci, no i Kamień Wskrzeszenia też tam się pojawił. Natomiast w komentarzach Albusa mówi on jakby one były tylko legendą... wręcz z własnym niedowierzaniem w ich istnienie (?).
Ogólnie nie żałuję, że kupiłam Baśnie, tylko liczyłam na coś lepszego ze strony Dumbledore'a. *.*
Dom:Ravenclaw Ranga: Książe Półkrwi Punktów: 2248 Ostrzeżeń: 0 Komentarzy: 121 Data rejestracji: 25.08.08 Medale: Brak
*o wielu bojach i bitwach zdobyła baśnie*
Baśnie są boskie. W szczególności fragment Skaczącego Garnka przerobiony przez panią Bloxam.Same komentarze Dumbledore'a już takie zabawne nie są, choć też można się przy nich uśmiać.
Nieco bardziej tragiczne - a więc w moim stylu - było Włochate Serce. Zaskakujące podobieństwo do Skrzyni Umarlaka, ale co tam.^^
Pomijając nie zawsze zadowalające komentarze Albusa i kłopoty, które za książką ciągną się na kilometr - warto kupić.
Usunęłam tą część, w której opowiadasz o swojej lekcji, bo to nie dotyczy newsa. D.
Rekord OnLine: 5422 Data rekordu:
10 September 2024 23:44
"Hogsmeade.pl" is in no way affiliated with the copyright owners of "Harry Potter", including J.K. Rowling, Warner Bros., Bloomsbury, Scholastic and Media Rodzina.